×

Oszukują nas nawet w sklepach. Zagraniczne warzywa sprzedają jako polskie!

Kiedy wybieramy się do sklepu, często widzimy, że leżące na półkach ziemniaki, cebula czy też jabłka pochodzą z Polski. Wiele osób decyduje się na ich zakup, chcąc tym samym wesprzeć polskich rolników i mając zarazem pewność, że otrzymają dobrą jakość produktów. Rzeczywistość w tym przypadku okazuje się być jednak brutalna. Sieci handlowe, a często nawet także hurtownie oszukują, a importowane warzywa i owoce sprzedają jako polskie. Jak to możliwe i dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź na te pytania jest stosunkowo prosta.

Importowane warzywa i owoce sprzedają jako polskie

Sprzedawanie zagranicznych produktów jako polskich niesie za sobą pewne konsekwencje. Łukasz Sosnowski z Góry Kalwarii nie ukrywa, że zarówno jemu, jak i wielu innym rolnikom, coraz trudniej jest konkurować z zagranicznymi dostawcami owoców i warzyw. Dostawcami, którzy sprzedają je masowo, przez co finalna cena może być zdecydowanie niższa. Co więcej oszukują nie tylko hurtownie czy sieci handlowe. Warzywa i owoce z importu są sprzedawane także na bazarach. Ogromne dostawy produktów przyjeżdżają do Polski ciężarówkami. Produkty są następnie przepakowywane w hurtowniach, po czym trafiają do handlu detalicznego, gdzie są sprzedawane jako krajowe.

Importowane warzywa i owoce sprzedają jako polskie

Agrounia / .

Skąd wiadomo, że „zagraniczna żywność udaje polską”?

Potwierdziły to ustalenia kontroli Inspekcji Handlowej. Wynika z nich, że średnio w 1 na 3 sklepy istnieją nieprawidłowości, a co dziesiąta partia żywności pochodząca z zagranicy sprzedawana jest jako Polska.

Nieprawidłowa informacja o kraju pochodzenia lub jej brak to wprowadzanie konsumentów w błąd – wyjaśnia wiceprezes UOKiK Tomasz Chróstny

Przypadek? Niestety wszystko wskazuje na to, że nie. Sieci handlowe i hurtownie mają w tym swój interes, bowiem polskie produkty cieszą się dużym zainteresowaniem wśród potencjalnych klientów.

Importowane warzywa i owoce sprzedają jako polskie

Agrounia / .

Jak to możliwe, że importowane produkty typu ziemniaki, papryka czy pomidory w szczycie sezonu są tańsze od polskich?

Z pewnością nad odpowiedzią na to pytanie zastanawia się wiele osób. W dużym stopniu przyczyniła się do tego susza, przez co ceny polskich warzyw poszły w górę. Nieco inaczej przedstawia się to w przypadku „masowej produkcji”, gdzie przy użyciu większej ilości środków ochrony roślin ceny ostatecznie są niższe niż te, które finalnie otrzymujemy przy zakupie faktycznie polskich produktów.

Na tym nie koniec…

Wiele do życzenia pozostawia także jakość produktów importowanych z zagranicy.

Na polskim rynku są np. rosyjskie ziemniaki. Przywożone są do nas i to bez żadnej kontroli fitosanitarnej! – podkreśla Łukasz Sosnowski

Tego typu sytuacje tyczą się nie tylko ziemniaków, ale również jabłek przemysłowych, które są wykorzystywane chociażby do produkcji napojów owocowych. Po przeprowadzonych badaniach wykryto w nich pestycydy, które na terenie UE są zabronione. Co więcej, niektóre z nich mogą powodować nowotwory układu pokarmowego.

Importowane warzywa i owoce sprzedają jako polskie

Agrounia / .

Stanowisko polskich urzędów

Kontrole są kontynuowane w kolejnych sklepach należących do sieci handlowych, a jeżeli będą podstawy, mogą pojawić się kary pieniężne nałożone przez Inspekcję Handlową, nawet do 20-krotności średniej krajowej – brzmi komunikat UOKiK czyli do 91 tys. zł

Czy to się kiedyś skończy? Czy tak powinno wyglądać wspieranie polskiego rolnictwa?

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Źródła: www.fakt.pl, Inspekcja Handlowa
Fotografie: pixabay.com

Polecane

Może Cię zainteresować