Kategorie Życie

Homoseksualna para kobiet brutalnie pobita w autobusie. „Bili nas po twarzach”

Wczoraj w Warszawie odbył się marsz równości. Twórcy jednogłośnie apelują, że nie chodzi im o nic więcej tylko o szacunek do każdego człowieka. Przyznacie, że czasem o tym w dzisiejszym świecie łatwo zapomnieć i zdarza się, że nie tyko kogoś oceniamy, ale sprawiamy, że czuje się źle. Idea piękna – aby każdy czuł się dobrze na tej planecie. Oczywiście każdy z nas ma prawdo do tego, aby dokonywać samodzielnych wyborów. Nie mamy jednak prawa do tego, aby agresją i przemocą reagować na coś, co może być dla nas niezrozumiałe.

Niestety takiej przemocy doświadczyły dwie homoseksualne kobiety, które zostały brutalnie pobite za to, że… są parą

Do tragicznego zdarzenia doszło 30 maja w jednym z autobusów w Londynie. Melanie ze swoją dziewczyną, Chris, wracały do domu. W jednej chwili zostały napadnięte przez grupę nastolatków. Brutalnie je pobili. Kobiety zdjęcia z tej napaści wrzuciły do sieci.

Homoseksualna para kobiet brutalnie pobita w autobusie. „Bili nas po twarzach”

Najpierw usiłowano je zmusić, aby się pocałowały. Gdy to nie poskutkowało, zaczął się atak fizyczny

W ubiegłą środę miałam randkę z Chris. Wsiadłyśmy do Night Bus, kierując się do Camden Town. Weszłyśmy na górę i zajęłyśmy miejsca na przodzie. Musiałyśmy chyba się pocałować lub zrobić coś takiego, że pokazałyśmy, że jesteśmy parą, bo już po chwili zaczepiło nas czterech młodych kolesi.

Zaczęli zachowywać się jak chuligani, domagając się, żebyśmy się całowały, bo chcieli „nacieszyć” oczy. Nazywali nas lesbami i na głos komentowali, jakie pozycje seksualne powinnyśmy robić. Nie pamiętam wszystkiego, ale słowo „nożyczki” utkwiło mi w głowie. Byli tam tylko oni i my. Próbując uspokoić sytuację, zaczęłam żartować. Myślałam, że to może sprawić, że odejdą. Chris nawet udawała, że jest chora, ale wciąż nas nękali. Rzucali w nas monetami i byli coraz bardziej agresywni.

Następną rzeczą, którą pamiętam, jest to, że Chris jest w środku autobusu i walczy z nimi! Gdy nagle tam podeszłam, zobaczyłam, że trzech z nich ją bije, a ona ma całą twarz we krwi. Później pamiętam, że ja dostałam ciosy. Kręciło mi się w głowie na widok mojej krwi i cofnęłam się. Nie pamiętam, czy straciłam przytomność. Nagle autobus się zatrzymał, była tam policja, a koło nas dużo krwi. Nasze rzeczy również zostały skradzione. Jeszcze nie wiem, czy mój nos jest złamany i nie byłam w stanie wrócić do pracy, ale to, co mnie najbardziej niepokoi, to że PRZEMOC STAŁA SIĘ POWSZECHNA. Jestem zmęczona byciem traktowaną jako SEKSUALNY OBIEKT. Znam dużo homoseksualnych par, które zostały pobite tylko dlatego, BO TAK. Musimy znosić prześladowanie werbalne i przemoc fizyczną, ponieważ gdy tylko stajemy w swojej obronie, tak się dzieje

Na to, co się stało, zareagował sam burmistrz Londynu, Sadiq Khan

To był obrzydliwy, mizoginiczny atak. Przestępstwa z nienawiści wobec społeczności LGBT + nie będą tolerowane w Londynie

Nam pozostaje tylko wierzyć, że nie wszyscy tacy są. Każdy człowiek jest tak samo ważny. Jeśli nie podoba nam się to, że ktoś jest homoseksualistą, to czy to daje nam przyzwolenie do tego, aby bić takie osoby? Niech każdy sobie odpowie na to pytanie. Warto szanować każdego człowieka, bo każdy z nas chce być po prostu szczęśliwy w tym szalonym świecie…