Kategorie Gwiazdy

Profil Lewandowskiej znów zalała fala hejtu. Internautki mają jej wiele do zarzucenia

Jakiś czas temu pisaliśmy o fali krytyki, jaka zalała profil Ani Lewandowskiej po tym, jak Polska reprezentacja odpadła z dalszych rozgrywek na MŚ w Rosji. Nieprzyjemnych komentarzy po porażce biało-czerwonych było tak dużo, że żona gwiazdora postanowiła w pewnym momencie zablokować na jakiś czas możliwość komentowania swoich postów. I choć od tego momentu emocje już zdecydowanie opadły, teraz przyszedł czas na kolejną lawinę hejtu pod adresem popularnej trenerki. Tym razem chodzi jednak o coś zupełnie innego, a mianowicie wpis Ani.

Sposób na odstresowanie

Lewandowska wróciła już do domu i wszystko wskazuje na to, że próbuje odreagować trudny czas męża, a jednocześnie kapitana reprezentacji Polski. Korzystając z okazji, postanowiła opublikować na swoim Instagramie sposób na radzenie sobie ze stresem i nieprzyjemnymi sytuacjami, które od czasu do czasu towarzyszą każdemu z nas. Jak wynika z wpisu trenerki, Lewandowska zyskuje ukojenie dzięki… treningom jogi. Jak sama twierdzi, płynie z nich bardzo wiele korzyści, czemu oczywiście nie można zaprzeczyć. Nie przewidziała jednak najważniejszego, a mianowicie tego, jak na jej publikację zareagują internautki, które po raz kolejny zmieszały Anię z błotem.

Reakcja internautów

Internautki już niejednokrotnie zwracały trenerce uwagę, że nie każda może pozwolić sobie na promowany przez żonę Roberta Lewandowskiego tryb życia. Tym razem było podobnie…

Obserwatorki zarzuciły Ani, że „normalna kobieta” nie ma funduszy na wynajęcie niani do opieki nad dzieckiem i gosposi, która dbałaby o dom. Odniosły się przy tym przede wszystkim do braku czasu na jogę z powodu obowiązków i ciągłych prac domowych. Inni podeszli z kolei do wpisu Lewandowskiej z nieco innej strony i całościowo skomentowali jej aktywność w mediach społecznościowych. Stwierdzili, że nie nadaje się ona na motywatora i ewidentnie powinna dać sobie spokój z tego typu postami.

Oto co piszą internautki. Zachowaliśmy przy tym oryginalną pisownię.

hahaha jak ona wygląda jak jakiś troll! Sorry, ale motywować może jakaś ładna fajna i zabawna laska ale nie wiejski pasztet z twarzą gnoma, bo to się robi groteskowe i żałosne. Nie chodzi nawet o to, ze urody nie dostała, ale ona ma totalnie niewyjściowy wygląda bo antypatyczny!

Noe mam czasu na jogę bo misze zapierdzielac za dzieckiem po płacy zabaw, zrobić obiad, posprzątać i wiele innych rzeczy. Tak mam dziecko i wiele z was pewnie tez ma. A teraz kochane powiedzcie, która z was ma czas na jogę?

Nie pierwszy taki przypadek

To nie pierwszy raz, kiedy internautki bardzo poruszył wpis Lewandowskiej. Poprzednie zazwyczaj były wywołane jednak jej „fit przepisami”, w których pojawiały się wyjątkowo drogie produkty. Spora część internautek podkreślała, że nie stać ich na to, aby np. za masło zapłacić… 50 złotych! Oczywiście to nie jedyny z droższych produktów, które można znaleźć w przygotowanym przez Lewandowską jadłospisie.

Myślicie, że Ania bierze takie uwagi do siebie i w przyszłości zacznie pouczać Polki na temat zdrowego trybu życia w taki sposób, że każda z nich będzie mogła sobie na to pozwolić?