in

Ginekolog, który zgwałcił pacjentkę, usłyszał wyrok. Niektórzy twierdzą, że jest za niski

Wydawać by się mogło, że takie rzeczy dzieją się tylko w filmach. Sprawą Piotra P. kilka lat temu żyła cała Polska. Mężczyzna, który z zawodu jest ginekologiem wykorzystał seksualnie swoją pacjentkę. Lekarz miał otumanić i zgwałcić kobietę, która przyszła do jego gabinetu na wizytę lekarską. Teraz po zakończonym śledztwie mężczyzna usłyszał prawomocny wyrok.

Zgwałcił ją, kiedy nie była świadoma

Ofiarą Piotra P. była 22-letnia kobieta, która przyszła do jego gabinetu na zabieg. Mężczyzna dał pacjentce leki, które jak się później okazało, otumaniły ją. Kobieta nie wiedziała, co się dzieje. Lekarz, do którego miała zaufanie perfidnie to wykorzystał. Zgwałcił ją, kiedy nie była świadoma. 22-latka pamięta tylko urywki tamtego zdarzenia.

Ginekolog, który zgwałcił pacjentkę, usłyszał wyrok. Niektórzy twierdzą, że jest za niskiUdostępnij

Zgłosiła to

Ofiara, gdy tylko zdała sobie sprawę z tego co się właśnie stało, natychmiast poinformowała o całym zajściu policję. Funkcjonariusze złapali oskarżonego o gwałt lekarza. W trakcie trwania śledztwa mężczyzna został zawieszony i nie mógł wykonywać swojego zawodu. Jego proces rozpoczął się w 2016 r.

Ginekolog, który zgwałcił pacjentkę, usłyszał wyrok. Niektórzy twierdzą, że jest za niskiUdostępnij

Wyrok prawomocny

Rozprawa w sądzie okręgowym trwała kilka lat. Obrońcy Piotra P. żądali całkowitego uniewinnienia. Z kolei oskarżyciele chcieli by mężczyzna spędził w więzieniu 8 lat. Po nieprzychylnym dla obu stron wyroku, sprawa trafiła do sądu apelacyjnego. Ogłoszony kilka dni temu wyrok częściowo podtrzymał decyzję sądu niższej instancji. Sędzia orzekł, że Piotr P. w więzieniu spędzi 4 lata. Dodatkowo, sąd zakazał mu wykonywania zawodu przez kolejne 10 lat. Jeśli chodzi o zadośćuczynienie to ukarany musi wypłacić swojej ofierze 100 tys. zł.

Źródło: fakt.pl, gazetalubuska.pl | Fotografie: pixabay.com, pixabay.com