in

Co chwilę ginęły mu skarpetki. Po czasie odkrył, że dziewczyna robi z nimi obrzydliwe rzeczy

Trzeba przyznać, że ta historia poruszyła także naszą redakcją, ponieważ nigdy wcześniej nikt z nas nie słyszał o podobnym przypadku. To, co opisał 28-latek na stronie reedit.com, wzbudza bardzo mieszane uczucia i ciężko zrozumieć, że takie rzeczy mają miejsce. Ale do sedna! Mężczyzna publicznie w sieci zaczął zwierzać się z tego, że w jego domu giną skarpetki – i nie, nie chodzi o pralkę, ale ewidentnie coś się dzieje z tą częścią garderoby. Gdy doszedł do tego o co chodzi, był skonfundowany. Treść listu przetłumaczył portal papilot.pl.

„Jestem normalnym facetem i myślałem, że moja dziewczyna też taka jest. Po kilku miesiącach związku zrobiło się poważnie, więc zamieszkaliśmy razem”

Dzielimy pomiędzy siebie obowiązki domowe, ale praniem ona zawsze zajmuje się sama. Kiedy tylko próbuję włączyć pralkę, od razu przybiega i mówi, że się tym zajmie. To całkiem słodkie

Co chwilę ginęły mu skarpetki. Po czasie odkrył, że dziewczyna robi z nimi obrzydliwe rzeczyUdostępnij

„W tym momencie zaczyna robić się dziwnie. Trzymam moją bieliznę w komodzie. Często ćwiczę, więc mam też spory zapas sportowych skarpet”

igdy ich nie liczyłem, ale przynajmniej kilka par. Dziś rano zorientowałem się, że nie ma ani jednej. Sprawdziłem pralkę i suszarkę, ale tam też ich nie było. Zapytałem moją dziewczynę, co się stało. Zrobiła się czerwona i uciekła z pokoju.

Pomyślałem, że pewnie włączyła zły program w pralce i przez przypadek zniszczyła je wszystkie. To się zdarza, więc zażartowałem z tego. Niespodziewanie zaczęła płakać. Wtedy zapomniałem o skarpetkach. Chciałem tylko wiedzieć, co się dzieje mojej ukochanej. Przeprosiła i obiecała, że kupi mi nowe. Nadal nie rozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi.

Wychodząc do pracy postanowiłem wyrzucić śmieci. W koszu zauważyłem plastikową torebkę, w której dostrzegłem skarpetki. Wiedziałem, że coś tu nie gra, więc otworzyłem pakunek. Szybko tego pożałowałem, bo poczułem straszny smród. Materiał był pokryty czymś, co przypominało odchody.

Nie mamy żadnych zwierząt. Nie mamy jeszcze dzieci. Czyja kupa się na nich znalazła?


mykonos 002
Udostępnij

„Moja dziewczyna przyznała się, że podciera się moimi skarpetkami, ale swoimi także”

Twierdzi, że cierpi na germofobię, czyli paniczny lęk przez zanieczyszczeniami i zakażeniem się. Według niej papier toaletowy rozprowadza kał, a w trakcie wycierania dłoń narażona jest na kontakt z odchodami. Dzięki skarpetce nałożonej na dłoń minimalizuje to ryzyko. To dla mnie dziwne i nie wiem, co mam o tym myśleć. Mam tylko nadzieję, że przez to się nie rozstaniemy


Project 365 #46: 150213 Sock It To 'Em
Udostępnij

*zdjęcia mają charakter poglądowy

_____________________________________________________________________________________________

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Źródło i fotografie: papilot.pl