in

Pazura zabrała głos w sprawie hejtu, który spadł na jej męża. „Nie śpię przez trzy noce…”

Cezary i Edyta Pazurowie są małżeństwem już od 2009 roku. Razem wychowują dwójkę dzieci. Ich związek od samego początku budził spore zainteresowanie. Ostatnio również i hejtu. Przypomnijmy, że aktor na własnej skórze przekonał się o ludzkiej nienawiści po tym, jak w 2017 roku wziął udział w akcji „Różaniec bez granic”, która utożsamiana była z walką o obronę granic Polski przed uchodźcami. I choć od tego zdarzenia minęło już sporo czasu, Edyta Pazura dopiero teraz postanowiła zabrać głos w tej sprawie.

Hejt, który dał się we znaki całej rodzinie

Edyta Pazura na blogu „Mayby Baby” podzieliła się własnymi przemyśleniami na temat hejtu, który dotknął nie tylko Czarka, ale niejednokrotnie także całą jej rodzinę.

Chwilę później zaczyna się dla mojej rodziny prawdziwy horror… Jesteśmy wyzywani na każdym portalu społecznościowym – czytamy

Dziś już wiemy, że hejt odbił się także na zdrowiu Edyty. We wpisie opisała jak się czuła, kiedy sieć zaczęła zalewać fala niepochlebnych i bardzo niemiłych komentarzy w związku z wydarzeniem, w którym wziął udział jej mąż.

Nie śpię przez trzy noce, nie mogę jeść i nie jestem w stanie opiekować się własnymi dziećmi. W tydzień chudnę 5 kg, a moje oczy są tak przekrwione, że ledwo widzę, co się dzieje dookoła mnie. Tracę kontakt z rzeczywistością, boję się i obmyślam plan, co w pierwszej kolejności będziemy musieli sprzedać, aby móc się utrzymać… Myślisz, że żartuję? Wyolbrzymiam? Panikuję? Nie… Wtedy ten publiczny lincz był największym koszmarem mojego życia – dodaje Edyta

Edyta wiedziała, że nie może to tak dłużej wyglądać i postanowiła zwalczyć koszmarny hejt, który dotknął jej rodzinę. W tym celu podzieliła się swoimi refleksjami dotyczącymi podjęcia konkretnych działań. Doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że na ich efekt trzeba będzie trochę poczekać. Wierzy jednak, że „gra jest warta świeczki”.

Można również robić akcje pod tytułem „hejt- stop”. Jednak umieszczając w nich Panie z plotkarskich programów jako ambasadorki-orędowniczki dobra w sieci, to jednak lekkie nadużycie. To tak, jakbyś oczekiwał miłości od świata, którego nienawidzisz – napisała

Na zakończenie Pazura podkreśliła, co może być kluczowe, kiedy chodzi o zwalczanie hejtu pod różną postacią.

Może nie róbmy marszy, koncertów i tym podobnych cyrków, tylko zacznijmy zmieniać świat od siebie samych…  Nie potrzebujemy egzaltowanych postaw, tylko po prostu dobrych ludzi

Hejt, nienawiść, zło to słowa, które w ostatnim czasie wyjątkowo często pojawiały się na ustach wielu Polaków. Czy w końcu zostaną wyciągnięte z tego jakieś wnioski? Zgadzacie się z Edytą Pazurą?

Źródło: plotek.pl, wykop.pl | Fotografie: instagram.com