×

Dźwig runął na budowie przez wichurę. Poważnie ucierpiało czterech pracowników

Miał wysokość 22-25 metrów, a i tak został powalony niczym domek z kart. Dźwig runął na budowie przy ul. Domagały w Krakowie. Poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dwie ciężko.

Dźwig runął na budowie w Krakowie

Przez całą noc nad Polską szalały wichury. Wiatr niszczył wszystko, co napotkał na swojej drodze. Strażacy interweniowali już ponad 6 tysięcy razy. W Międzyrzeczu zginął 70-letni mężczyzna po tym, jak drzewo spadło na jego samochód.

Do bardzo groźnego wydarzenia doszło również w Krakowie przy ul. Domagały. Silny wiatr powalił tam żuraw wieżowy. Jego ramię runęło na pracujących na dachu i rusztowaniach robotników. Moment przewrócenia się dźwigu zarejestrowano na filmie.

Cztery osoby ranne

Sebastian Woźniak, rzecznik małopolskiej straży pożarnej poinformował, że w wyniku zdarzenia poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dwie ciężko. To pracownicy budowy. Operatora dźwigu reanimowano. Wszystkich poszkodowanych przewieziono do szpitala.

Na miejscu pracuje obecnie siedem zastępów strażaków.

Na miejscu trwają czynności ratowniczo-zabezpieczające. Powiadomiono nadzór budowlany, Państwową Inspekcję Pracy i prokuraturę. Będą oględziny, ustalone zostaną dokładne przyczyny katastrofy

– poinformowała Polską Agencję Prasową policja.

Ze nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że w czasie wypadku żuraw nie pracował z powodu wiatru, a operator dźwigu opuścił go przed katastrofą.

Do innego niebezpiecznego zdarzenia doszło w Krakowie przy ul. Ściegiennego. Tam wiatr powalił automat paczkowy. Ten przewrócił się tuż obok zaparkowanego samochodu.

Jak podaje IMGW, w Małopolsce obecnie miejscami notuje się porywy wiatru do 90 km/h, ale w ciągu najbliższych godzin wiatr będzie się wzmagał, dlatego należy zachować szczególną ostrożność! Szczególnie mocno będzie wiało w Tatrach, dlatego służby apelują, by powstrzymać się od wychodzenia na szlaki.

Aktualizacja: ze wstępnych ustaleń wynika, że operator dźwigu opuścił go przed katastrofą. Według nieoficjalnych informacji RMF FM, w czasie wypadku dźwig nie pracował z powodu wiatru. Ofiary to mężczyźni w wieku 23 i 64 lat.

Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), Facebook, YouTube

Może Cię zainteresować

zamknij