×

17-miesięczna dziewczynka połknęła baterię. Umierała w męczarniach

Chwila nieuwagi doprowadziła do tragedii. Dziewczynka połknęła baterię i pomimo interwencji lekarzy nie udało się jej uratować. Jej historia powinna być przestrogą dla innych.

Chwila nieuwagi doprowadziło do tragedii

W listopadzie do teksańskiego szpitala trafiła w krytycznym stanie do szpitala 17-miesięczna Reese Hamsmith. Lekarze nie mogli pojąć, dlaczego maluszek znajduje się w takim stanie. Potwierdzono u niej ciężkie poparzenie gardła, przełyku i strun głosowych. Dlatego początkowo zdiagnozowano u niej chorobę zakaźną nazywaną błonicą.

Choroba dawniej była prawdziwą plagą i atakowała głównie dzieci. Objawia się ona tym, że zaatakowane zostają błony śluzowe dróg oddechowych, skóra, czasem również oczy, nos i narządy płciowe pacjenta. Jednakże dzięki szczepieniom została ona wyeliminowana i jej przypadki są bardzo sporadyczne.

Ostatecznie okazało się, że dziewczynka połknęła coś, czego nie powinna…

Dziewczynka połknęła baterię

Mama Reese, Trista Hamsmith dwa dni po tym, jak jej maleństwo trafiło do szpitala, wróciła do domu. Dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że w pilocie brakowało jednej baterii! Poinformowała lekarzy o swoim odkryciu, a ci zlecili rentgen. Okazało się, że w przełyku maleństwa faktycznie znajduje się bateria.

Pomimo operacji, życia dziewczynki nie udało się uratować. Maleńka Reese odeszła w miniony czwartek po ponad 2 miesiącach walki o życie. Jej mama podziękowała wszystkim za modlitwę oraz wsparcie. W emocjonalnym wpisie zawarła m.in. zdanie, że jej ukochane dziecko „już nie cierpi i jest ze Zbawicielem”.

Pierwsza pomoc w przypadku połknięcia baterii

Baterie są niezwykle niebezpieczne nawet dla osób dorosłych. Zawarty w nich metale ciężkie (m.in. rtęć) mogą poparzyć przełyk oraz drogi oddechowe. W przypadku, gdy nasza pociecha połknie takowy przedmiot, należy sprawdzić, czy nie zablokował on przełyku i nie powoduje trudności w oddychaniu.

Następnie trzeba jak najszybciej udać się na najbliższy oddział ratunkowy. Tam pracownicy medyczni wykonają zdjęcie rentgenowskie oraz dokonają gastroskopię, o ile będzie ona wymagana.

Warto uważać na to, co znajduje się w zasięgu małych rączek. Zwykle przedmioty mogą stać się przyczyną wielkiej tragedii.

Źródła: wiadomosci.radiozet.pl, zdrowie.pap.pl, www.kiro7.com, newsbeezer.com
Fotografie: Facebook, Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować