×

Dziecko wpatrzone w telefon przechodziło przez tory. Tramwaj niebezpiecznie się zbliżał

Wystarczy chwila nieuwagi. Dosłownie sekunda, która może zmienić lub zabrać życie. Kilka dni temu dziecko wpatrzone w telefon prawie weszło pod tramwaj… Takich sytuacji jest ostatnio coraz więcej. To już prawdziwa plaga. Chyba nie będzie nadużyciem, kiedy napiszemy, że dziś coraz więcej osób żyje intensywniej w sieci, niż w prawdziwym świecie, prawda?

Dziecko wpatrzone w telefon prawie weszło pod tramwaj w Szczecinie

Nagranie pojawiło się w popularnym serwisie internetowym 19 października. W sieci umieścił je motorniczy. Miał ku temu bardzo ważny powód. Tytuł, który mu nadał, faktycznie jest mocny. Jednak czy za bardzo? Naszym zdaniem nie. Celem upublicznienia go było przecież zwrócenie uwagi na problem. Dlatego jest to strzał w 10! Mamy nadzieję, że niektórzy przemyślą swoje zachowanie i uda im się dzięki temu uniknąć niebezpieczeństwa, a nawet i śmierci…

dziecko wpatrzone w telefon prawie weszło pod tramwaj...

„Smarfon zombie na torach – dziecko, które szło ku śmierci” – tak właśnie zatytułował film jeden z motorniczych ze Szczecina. Tytuł nadzwyczaj trafnie i w dużym skrócie oddaje to, co możemy zobaczyć na nagraniu. Na początku z daleka widzimy dziecko, które idzie przez przejście. Dochodząc do niego naprawdę blisko, nie dostrzega, zbliżającego się i rozpędzonego tramwaju… Na szczęście w ostatniej chwili zauważa go i to tylko dlatego, że motorniczy ostrzegł dziewczynkę sygnałem dźwiękowym…

Ku przestrodze!

Drastyczny tytuł jednak mam nadzieje, że przemówi to komuś do rozsądku. Na filmiku widać dziewczynkę, która tak zapatrzona w smarfona, że o mało co nie wpadłaby pod tramwaj.

Czy naprawdę chcecie mieć na nagrobku
„Tu leży Kowalska, oglądając filmik na YT pt. „jak wiertarką udarową robić warkoczyki” wpadła pod tramwaj. Zginęła na miejscu.”

Albo mówić rodzinie „Wiesz co przechodziłam przez jezdnie gdy nagle wyskoczył tramwaj i dzwonił. No nie dał mi ten zły Pan obejrzeć filmiku instruktażowego elektronarzędzi w zastosowaniu ogólnym. Przez niego do końca życia nie wstanę z łóżka”

Może to, co napisałem, jest śmieszne, ale czy chcielibyście mieć taki nagrobek?! Czy chcielibyście w taki sposób mówić o swojej tragedii do końca życia (o ile w ogóle)?

Odłóż smarfon i żyj!

To niestety nie jedyna taka sytuacja w ostatnim czasie. Jakiś czas temu pewna rodzina prawie wpadła pod tramwaj, ponieważ tak bardzo była wpatrzona w swoje telefony… Wyciągnijmy z tego wnioski.

Źródła: www.youtube.com
Fotografie: www.youtube.com

Polecane

Może Cię zainteresować