×

Bójka kobiet w tramwaju! Jedna zapomniała, że na kolanach ma dziecko [WIDEO]

Dwie kobiety poturbowały dziecko. Powodem wybuchu ich agresji były odmienne opinie na temat obowiązku zakrywania twarzy. Pasażerowie nie mogli uwierzyć własnym oczom, widząc jak kobiety się wyzywają. W pewnym momencie doszło do rękoczynów, w których wzięła udział także dziewczynka.

Epidemia się skończyła?

Obserwując dzienne statystyki dotyczące epidemii koronawirusa, można odnieść wrażenie, że pandemia COVID-19 w Polsce już się skończyła. Dziś rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o zaledwie 107 zakażeniach koronawirusem. Nic więc dziwnego, że społeczeństwo z dużą swobodą podchodzi do obowiązujących restrykcji. Niemniej jednak, zgodnie z przepisami nadal istnieje konieczność noszenia maseczek m.in. w środkach transportu publicznego, na poczcie, w banku, w przychodni czy w sklepie. Co ważne, z obowiązku zakrywania twarzy nie są zwolnione dzieci powyżej 5-ego roku życia. Nieznajomość przepisów lub brak ich poszanowania doprowadziły do niebywałej awantury w jednym z warszawskich tramwajów.

Dwie kobiety zaczęły się nawzajem wyzywać, ponieważ jedna z nich nie miała na twarzy maseczki. Podróżujący w tramwaju ludzie nie włączyli się w spór. Zamiast tego zajęli się rejestrowaniem całego zdarzenia. Nagranie przedstawiające scysję szybko wyciekło do mediów społecznościowych. Można na nim zobaczyć jak stopniowo między kobietami narasta konflikt. Wszystko zaczęło się od tego, że jedna z pasażerek spożywała posiłek w tramwaju. Na filmiku widać, że jest to najprawdopodobniej kebab lub kanapka na gorąco. Druga z kobiet, podróżująca z dzieckiem na kolanach, nie zamierzała tolerować takiego zachowania. Podniesionym głosem zwróciła uwagę pasażerce z drugiej strony pojazdu.

Dwie kobiety poturbowały dziecko

Na reakcję z drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Sąsiadka siedząca po przeciwnej stronie alejki od razu odpowiedziała na obelgi. Pod adresem matki posypały się wulgaryzmy. Pasażerka z dzieckiem zdecydowała, że zarejestruje zachowanie nieposiadającej maseczki kobiety. Gdy wyjęła telefon, spożywająca fast food pasażerka oświadczyła, że nie wyraża zgody na nagrywanie.

Słuchaj, tępa dzido. Ja zabraniam.

Matka, trzymająca na kolanach dziecko nie zamierzała jednak rezygnować. Wówczas rozwścieczona sąsiadka podjęła próby wyrwania telefonu jego właścicielce. Między zacietrzewionymi kobietami rozpętała się szarpanina. Matka kilkulatki nie zważała na to, że córka służy jej za żywą tarczę. Dziewczynka znalazła się w samym centrum konfliktu – pomiędzy ciałami skłóconych kobiet. W pewnym momencie rozwścieczona matka straciła równowagę i przewróciła się na dziecko. Nagrywana kobieta krzyczała w niebogłosy:

Odczep się ode mnie. Mówię odczep się ode mnie. Ja sobie nie życzę, żeby mnie pani nagrywała. Pani pier***ęta jest czy co?!

Żaden z pasażerów nie podjął najmniejszych działań w celu rozwiązania problemu. Nikogo nie interesowało również, co dzieje się z kilkulatką.

Warto zaznaczyć, że inicjatorka awantury także nie przestrzegała przepisów. Jej maseczka była założona w nieprawidłowy sposób i odsłaniała prawie cały nos.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij