Kategorie Życie

Prezydent zabrał głos w sprawie Niesiołowskiego. Zwrócił uwagę na istotną rzecz

Afera z udziałem Stefana Niesiołowskiego wybuchła już w czwartek 31 stycznia. Przypomnijmy, że polityk w latach 2008-2017 miał skorzystać z usług kilkudziesięciu prostytutek, za których usługi nie musiał płacić (więcej o tym tutaj). Jak to możliwe? Otóż jak się okazuje, że były one opłacane przez łódzkich przedsiębiorców w zamian pozyskanie przychylności w odniesieniu do gospodarczych przedsięwzięć, których się podejmowali. W związku ze sprawą Prokuratura Krajowa zamierza postawić posłowi zarzuty popełnienia przestępstwa.

Teraz do całej sprawy odniósł się sam prezydent

Prezydent Andrzej Duda został zapytany, czy informacja o możliwości postawienia zarzutów Stefanowi Niesiołowskiego go zszokowała.

Z jednej strony być może tak, ale z drugiej strony były osoby, które negatywnie wypowiadały się o sprawach z tamtych lat i postawie posła – odpowiedział Andrzej Duda

Prezydent zabrał głos w sprawie Niesiołowskiego. Zwrócił uwagę na istotną rzecz
Wikipedia

Prezydent dodał także, że Niesiołowski „to człowiek, który nie szanuje kobiet, co kilkukrotnie już pokazał”. Miał to zrobić chociażby przed Sejmem, kiedy to z niezwykle wielką agresją zaatakował dziennikarkę. Wszystko zostało sfilmowane.

Swego czasu wypowiadał się w obraźliwy sposób również o mojej żonie, co było dla mnie zdumiewające – oświadczył prezydent

W związku z tymi wszystkimi wydarzeniami, które zawsze były powiązane z Niesiołowskim, prezydent przyznaje, że przyjął informację o postawienie zarzutów politykowi „bez jakiegoś specjalnego zdziwienia”.

Oświadczenie Niesiołowskiego

Jak odniósł się do tych wszystkich słów sam oskarżony? Okazuje się, że nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów podkreślając, że nie brał żadnych łapówek. Dodał także, że nie zna zatrzymanych przez CBA biznesmenów – Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K, – a cała afera jest tylko przykrywką, aby odciągnąć uwagę od prezesa PiS. No cóż, póki co wszystko wskazuje na to, że nie wszyscy uwierzyli posłowi PSL-UED w jego słowa, bowiem już w piątek wpłynął wniosek prokuratora o uchylenie posłowi immunitetu.