×

Dramat na planie „Świata według Kiepskich”. Ukochany Halinki zmarł na jej oczach

Dramat na planie „Świata według Kiepskich”. Marzena Kipiel-Sztuka wyznała, co tak naprawdę działo się w przeszłości podczas produkcji uwielbianego przez Polaków serialu. Okazuje się, że przeszła przez niewyobrażalne cierpienie.

Umarł na jej oczach

Marzena Kipiel-Sztuka przed dwoma dniami skończyła 56 lat. Serialowa żona Ferdynanda Kiepskiego od dekad może się poszczycić dużą sympatią ze strony widzów. Choć większość z nas kojarzy aktorkę wyłącznie z komediowym serialem „Świat według Kiepskich”, to w prawdziwym życiu spotkało ją wiele, trudnych doświadczeń.

Marzena Kipiel-Sztuka przez długi czas nie mogła znaleźć prawdziwej miłości. Po dziesięciu latach małżeństwa ze śp. Konradem Sztuką ich związek rozpadł się. Aktorka poczuwała się do winy za to, że ich relacja nie przetrwała próby czasu. Sądziła, że nadmierne skupienie na pracy spowodowało, że nie była w stanie poświęcić ukochanemu dość uwagi. Praca w teatrze tak bardzo ją fascynowała, że zaniedbywała życie osobiste.

Po pewnym czasie od rozstania weszła w związek z operatorem, Mariuszem Piesiewiczem, którego poznała na planie serialu „Świat według Kiepskich”. Niestety i tym razem nie było happy endu. Nie dość, że ich związek obfitował w liczne zwroty akcji, to w 2005 roku filmowiec nagle zmarł na planie. 44-latek dostał wylewu w czasie pracy. Aktorka widziała z bliska śmierć swojego ukochanego. Później w wywiadzie dla czasopisma „Na żywo” mówiła o tym traumatycznym przeżyciu:

Umarł na moich oczach.

To jednak nie był koniec dramatów w życiu Marzeny Kipiel-Sztuki. Zaledwie parę lat później zmarł jej kolejny mąż, Przemysław Buksakowski. Na początku 2009 roku po około dwóch latach małżeństwa, mężczyzna zasłabł na ulicy. Do zdarzenia doszło tuż pod blokiem aktorki. Pomimo błyskawicznie podjętej reanimacji, nie udało się go uratować.

Aktorka bardzo mocno przeżyła tę stratę, ponieważ jej małżeństwo od długiego czasu zmagało się z wieloma problemami. Buksakowski zmarł w momencie, gdy parze akurat udało się wyzwolić od problemów.

Dramat na planie „Świata według Kiepskich”

Marzena Kipiel-Sztuka długo borykała się z poczuciem żalu z powodu śmierci swojego ukochanego. Nie potrafiła zaakceptować, że odszedł właśnie w tym momencie.

Jego śmierć zdarzyła się, gdy jako małżeństwo zaczęliśmy wychodzić na prostą. Kiedy miało być tak pięknie.

Aktorka popadła w depresję. Dopiero po upływie pięciu lat zdołała odzyskać życiową równowagę. Jej stan był na tyle poważny, że przeszła leczenie w specjalistycznym ośrodku.

Nie obeszło się bez terapii, psychiatry, pobytu w ośrodku… Bez ludzi z mojego otoczenia, którzy cały czas byli przy mnie i wspierali mnie, nigdy nie wyszłabym z dołka.

Przed rokiem serialowa Halinka Kiepska narzekała na brak środków finansowych. Mówiła, że na skutek epidemii koronawirusa częściowo straciła możliwość zarabiania pieniędzy. Żaliła się wtedy dziennikarzom, że będzie musiała wyprawić skromną Wigilię.

Nie mam pieniędzy, żeby wyprawiać nie wiadomo jakie święta. To trudny rok. Na szczęście z ostatnich pieniędzy zrobiłam zapasy karmy dla mojego psa Gienka. On jest ze mną na dobre i na złe.

Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij