Ania i Grzegorz z Rolnik szuka żony rozstali się. „Odległość nie była jedynym problemem”

Wszyscy myśleli, że ta dwójka ma przed sobą wspólną przyszłość. Niestety, okazało się być inaczej. Grzegorz i Dorota, którzy brali udział w 5. edycji programu „Rolnik szuka żony”, nie są już razem.

Wszystkim wydawało się, że są dobrani idealnie…

Przypomnijmy tylko, że Dorota oraz Grzegorz poznali się na planie programu „Rolnik szuka żony”. Wszystkim wydawało się, że są dobrani idealnie. Para niejednokrotnie mówiła nawet o wspólnej przyszłości. Mało tego padały też i słowa o dzieciach. Jak większość widzów show byliśmy pewni, że parę czeka wspólna przyszłość, ale niestety…

Ania i Grzegorz z Rolnik szuka żony rozstali się. „Odległość nie była jedynym problemem”Udostępnij
Lewandowska przez przypadek ujawniła na zdjęciu swój tatuaż. Posypały się komentarze

„Odległość nie była jednak jedynym problemem”

Tuż po zakończeniu programu pojawiały się pierwsze plotki, że w związku tej dwójki dzieje się coś złego. Jednak mało kto w nie wierzył. Niestety, jak się teraz okazuje, spekulacje te miały w sobie wiele prawdy. Grzegorz w telewizyjnym programie „Pytanie na śniadanie” wyznał w końcu:

Rozstaliśmy się z Dorotą na początku roku. Dzieliło nas dokładnie 650 km. Ona w Bieszczadach, a ja w Augustowie. Odległość nie była jednak jedynym problemem. Ja mówiłem nawet w wizytówce, że dziewczyny muszą być świadome, że czeka je przeprowadzka do mnie. Powiedziałem o tym szczerze, bo chciałem, żeby one o tym wiedziały

Zdjęcie Roksany Węgiel z Izraela wywołało skandal. "Pół dupci ci widać"

Później padło pytanie o to, czy Dorota planowała przeprowadzkę na Podlasie:

Dwie osoby muszą tego chcieć i być gotowe na związek na odległość

Kibicowaliście im?

Zobacz także:

Źródło: fakt.pl | Fotografie: instagram.com