×

Dorota Gardias jest śmiertelnie chora. „Życie przeleciało mi przed oczami”

Dorota Gardias jest śmiertelnie chora. Gwiazda stacji TVN postanowiła opowiedzieć o swoich zmaganiach z chorobą. Czeka na operację.

Ciężki przebieg koronawirusa

W ubiegłym roku Dorota Gardias była jedną z pierwszych polskich gwiazd, które wyznały, że ciężko przechodzą zakażenie koronawirusem. Pogodynka wymagała hospitalizacji. W szpitalu podawano jej tlen. Jak przyznała, koronawirusem zaraziła się od swojej córeczki Hani.

Początkowo miałam gorączkę do 38,3, ból mięśni (głównie plecy), oczu, głowy, lekki kaszel. To trwało cztery dni. Te objawy zaczęły ustępować… Straciłam smak, węch i zaczął się ból w płucach, duszności i kłopot z oddychaniem (płytki oddech) – te objawy zaczęły się nasilać, dlatego trafiłam do szpitala.

— mówiła Gardias.

Na szczęście prezenterce udało się wygrać walkę z chorobą.

Dorota Gardias jest śmiertelnie chora

Teraz przed Dorotą Gardias kolejne trudne wyzwanie. W rozmowie z „Party” gwiazda przyznała, że zmaga się z nowotworem piersi. O chorobie dowiedziała się podczas rutynowych badań kontrolnych. Wkrótce czeka ją operacja.

Gdy usłyszałam, że to nowotwór i jak najszybciej trzeba zrobić operację, życie przeleciało mi przed oczami. Na szczęście bardzo dobre. Operację będę miała na koniec września. Po wynikach histopatologii będzie wiadomo, jak dalej ma przebiegać leczenie

– opowiedziała Gardias w wywiadzie.

Wyznanie prezenterki z pewnością pomoże innym kobietom, które zmagają się z rakiem piersi. My trzymamy kciuki za powodzenie leczenia i powrót do pełni sił.

Fotografie:

Może Cię zainteresować

zamknij