×

Wobec Magdy Żuk stosowano przemoc o podłożu seksualnym? Egipskie dokumenty rozwiewają wątpliwości

Przetłumaczono dokumenty egipskiej prokuratury w sprawie Magdy Żuk. Prowadziła ona śledztwo od 2017 roku w sprawie tajemniczej śmierci Polki. Czy ustalono jakieś nowe szczegóły?

Dokumenty w sprawie Magdy Żuk

Ponad dwa lata polski wymiar sprawiedliwości oczekiwał na dokumenty. Strona egipska przekazała te materiały dopiero w maju 2019 r., na wniosek Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. To ona prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Magdaleny Żuk od kwietnia 2017 r. Okazało się, że przekazane pisma nie wprowadzają nowych faktów do śledztwa i do tego zawierają braki!

Poczynione przez egipskie organy ścigania ustalenia w przeważającej mierze są zbieżne z efektami śledztwa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Pozyskane dowody wskazują, że wobec Magdaleny Ż. nie stosowano przemocy, do jej śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie, a była ona efektem nieszczęśliwego wypadku.

Przeprowadzone w toku postępowania przygotowawczego dowody nie wykazały, aby wobec pokrzywdzonej stosowana była przemoc o podłożu seksualnym lub jakakolwiek inna. Nie stwierdzono również, aby mogła ona paść ofiarą procederu handlu ludźmi.

Liczni przesłuchani świadkowie wskazują między innymi na nietypowe zachowanie pokrzywdzonej, które rozpoczęło się jeszcze przed wylotem z Polski. Świadkowie opisywali także inne okoliczności wskazujące na zły stan psychiczny pokrzywdzonej w trakcie całego jej pobytu w Egipcie  – powiedział rzecznik prasowy jeleniogórskiej prokuratury prok. Tomasz Czułowski

Wśród licznych dokumentów są wyraźne ubytki. Zabrakło protokołu z sekcji zwłok Magdy Żuk oraz wyników badań toksykologicznych. Prokuratura zamierza wnioskować o ich uzupełnienie. Czy problemy w toku śledztwa wynikają z nieudolności krajowych służb a może są celowo utrudniane po stronie egipskiej – zastanawiają się internauci. W wyjaśnienie prokuratury nie wierzy rodzina zmarłej. Od początku dochodzenia policja przekonuje, że Magda Żuk miała problemy psychiczne i to doprowadziło do samobójstwa.

 

Nierozwiązana tajemnica

Przypomnijmy tylko, że do tragicznych wydarzeń doszło w 2017 roku. Młoda kobieta wyjechała do Egiptu sama, gdzie w Marsa Alam tragicznie zmarła. Istnieją dowody, że Magda Żuk nie popełniła samobójstwa. Niektórzy uważają, że zażyła lub podano jej narkotyk o nazwie Khat.

Po prostu jej organizm źle zareagował na to, co jej podano i ona za dużo pamiętała. Dla nich nie byłaby to komfortowa sytuacja, gdyby pamiętała i wniosła to na policję jako oskarżenie. Chcieli się zabawić z fajną, młodą, piękną kobietą, a ona miała nie pamiętać – powiedziała w wywiadzie dla mediów siostra Magdaleny.

Niektórzy internauci wskazują że sama Magdalena Żuk jest winna i nie powinna wyjeżdżać samotnie do kraju muzułmańskiego. W szczególności że posiadała cechy urody za którymi szaleją tamtejsi mężczyźni. Wskazują na obyczajowość tamtejszej kultury i przedmiotowe traktowanie kobiet.

Czy Magdalena Żuk mogła zostać zamordowana?

Polecane

Może Cię zainteresować