Kategorie NewsyŚwiatŻycie

Zerwała kontakt z przyjaciółką. Wszystko przez imię, które wybrała dla swojego synka

Historia ta pojawiła się na australijskim portalu Kidspot. I choć dotyczy imienia zagranicznego, wydaje nam się, że i w naszym kraju mogłaby przydarzyć się podobna… W każdym języku znajdziemy przecież wyjątkowe imiona.

Przyjaciółka ukradła imię jej synkowi

Wszytko zaczęło się od tego, że autorka postanowiła nadać nietypowe imię swojemu synkowi. Po pewnym czasie okazało się, że jej przyjaciółce tak się spodobało, że i ona nazwała nim swojego synka. Tej pierwszej bardzo nie było to na rękę. Była wściekła do tego stopnia, że postanowiła zerwać przyjaźń…

Moja teściowa dosłownie krzyczała, jak usłyszała, że wybraliśmy imię Diesel. „Nie możesz go tak nazwać, to za bardzo kojarzy się z samochodem!” – pisze kobieta.

Kiedy Diesel miał sześć miesięcy, moja przyjaciółka Amanda, zdradziła, że również spodziewa się dziecka. Dużo czasu spędzała z Dieselem, mówiąc jaki on śliczny, a posiadanie syna to jej spełnienie marzeń.

Kiedy jej termin porodu się zbliżał, zapytała mnie jak się pisze imię Diesel. Spytałam ją, dlaczego chce wiedzieć, a ona na to: „Zamierzam nazwać tak mojego synka” – powiedziała z wielkim uśmiechem na twarzy”. Byłam przekonana, że żartuje

Zerwała kontakt z przyjaciółką. Wszystko przez imię, które wybrała dla swojego synka

Nie brałam tego na poważnie, nie sądziłam, że jest zdolna zrobić coś takiego. Ale dwa miesiące później ogłosiła wybór imienia na Facebook’u. Jak się domyślacie, był to Diesel!

Tak, zdaję sobie sprawę, że nie mam praw autorskich do tego imienia. Ale kiedy nadajesz dziecku tak niezwykłe imię, czujesz się tak, jakby to było zarezerwowane tylko dla Ciebie, zwłaszcza w bliskim kręgu znajomych.

Byłam strasznie wściekła, ale nie mówiłam tego na głos. Naprawdę czułam się bardzo zraniona. Jedna z naszych wspólnych koleżanek zadzwoniła do mnie i powiedziała: „nie mogę uwierzyć, że nazwała swoje dziecko Diesel!”. Ja też nie…

Zerwała kontakt z przyjaciółką. Wszystko przez imię, które wybrała dla swojego synka

Amanda dzwoniła do mnie kilka razy, ale nigdy nie oddzwoniłam. Minęły już dwa lata odkąd nie mamy kontaktu. Może zabrzmi to małostkowo, ale nie mogę się zmusić, żeby z nią porozmawiać. Myślę, że ona wcale nie żałuje tego, że straciła przyjaciółkę, bo skopiowała imię jej dziecka. Gdyby obawiała się utraty przyjaźni, widząc moją początkową reakcję, zmieniłaby zdanie.

Nie miałabym problemu, gdyby nazwała syna Adam czy Isaac, ale to jest naprawdę niezwykłe imię i nie mogę znieść tej kradzieży

Myślicie, że autorka miała prawo się tak wściec?