Kategorie Życie

Położna powiedziała, czy trzeba depilować się przed porodem. Matki nie kryją zaskoczenia

Czy należy depilować się przed porodem? To pytanie, które z pewnością na chwilę przed narodzinami dziecka zadało sobie wiele przyszłych matek. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to temat dość intymny, dlatego tak rzadko się go porusza. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać w końcu jedna z położnych. Jej odpowiedź zaskoczyła wiele pań.

Przygotowania do porodu

Pod koniec ciąży wiele kobiet rozpoczyna ostatnie przygotowania do porodu, który ma nastąpić lada moment. W tym celu przygotowuje dom lub mieszkanie na przyjęcie dziecka, analizuje najszybszą drogę dojazdu do wyznaczonego szpitala, pakuje niezbędne dla maleństwa rzeczy, które będą potrzebne mu w pierwszych chwilach życia, a także zabiera ze sobą to, co będzie potrzebne samej świeżo upieczonej matce. To jednak nie wszystko… Coraz częściej dochodzi jeszcze do wizyt w salonach kosmetycznych lub ewentualnie samodzielnej depilacji łona. 

Dlaczego kobiety coraz częściej decydują się na depilacje okolic intymnych przed porodem?

Choć odpowiedź na to pytanie wydaje się być stosunkowo prosta, okazuje się, że nie do końca tak jest. Większość kobiet zdaje sobie sprawę, że owłosienie w okolicach intymnych niekoniecznie musi być mile widziane na sali porodowej. Dodatkowo owłosione łono może znacznie utrudnić założenie szwów, co jest nie na rękę nie tylko personelowi, ale także rodzącej chwilę wcześniej kobiecie. W związku z tym przyszłe mamy na swój sposób dały sobie wmówić, że „powinny zrobić między nogami porządek”.

Głos w tej sprawie zabrała położna

Czy aby na pewno tak jest, że owłosienie przeszkadza personelowi szpitala? Głos w tej sprawie na łamach serwisu reddit.com postanowiła zabrać jakiś czas temu położna, która praktycznie codziennie ma kontakt z damskimi narządami rodnymi. W swoim wpisie odpowiedziała m.in. na pytanie, czy pracownicy szpitala oceniają przyszłą mamę na podstawie owłosienia między nogami? Jej odpowiedź zaskoczyła wiele kobiet!

Proszę, nie przejmujcie się owłosieniem łonowym. Nie zauważamy tego, pod warunkiem że umyłaś się przynajmniej raz w ostatnim tygodniu. Skupiamy się na tym, aby dziecko przyszło na świat. Nie interesuje nas, czy masz między nogami busz, jesteś gładka jak noworodek albo ozdobiłaś łono błyszczącymi kamyczkami – czytamy

Wniosek z tego jest prosty: kwestia estetyczna nie ma dla personelu większego znaczenia. Internautki szybko zwróciły jednak uwagę na sytuację, kiedy dochodzi do komplikacji natury medycznej i niezbędna okazuje się dodatkowa interwencja personelu np. założenie szwów. W tym przypadku położna również nie pozostawiła zaciekawionych matek bez odpowiedzi.

Owłosienie łonowe nie ma żadnego wpływu na zakładane później szwy i to, jak wykonujemy swoje obowiązki. Chyba, że masz cesarkę, wtedy podgolimy cię trochę w odpowiednim miejscu.

Proszę, nie przyjmuj niewygodnej pozycji, żeby ułatwić nam robotę albo ukryć swoje niedoskonałości. To nie ma dla nas znaczenia. Zupełnie jak wtedy, gdy wracasz szczęśliwa od fryzjera, a twój facet nie zauważa żadnej zmiany

Satysfakcjonująca odpowiedź

Taka odpowiedź z pewnością usatysfakcjonuje wiele kobiet, które długimi godzinami zastanawiały się nad tym, jak powinien wyglądać ich poród. Świadczyć mogą o tym chociażby podziękowania komentatorek, które są wdzięczne za to, że ktoś w końcu wypowiedział się na ten temat bez zbędnego owijania w bawełnę.

Tak to sobie wyobrażałyście? A może według Was to kwestia indywidualna? W końcu nikt nie ma prawa wymagać od przyszłych matek, by tuż przed porodem poddały się depilacji.