×

Czy szczepienia na Covid będą obowiązkowe? Niedzielski nie pozostawia złudzeń

Czy szczepienia na Covid będą obowiązkowe? Adam Niedzielski przyznał, że Polska podpatruje rozwiązania stosowane na zachodzie. Szef resortu zdrowia zapowiedział, że ostateczna decyzja będzie się opierać na przeczuciach, co do rozwoju pandemii koronawirusa.

Zrobimy to, co inne kraje

Od początku trwania epidemii koronawirusa, polski rząd z pewnym opóźnieniem kopiuje decyzje podejmowane w innych krajach. Wprowadzanie obostrzeń czy obejmujących całe państwo lockdownów zawsze następowało z pewnym opóźnieniem w stosunku do Niemiec czy Francji. Polska inspirowała się postępowaniem Europy Zachodniej wierząc, że okaże się ono skuteczne. Nic więc dziwnego, że również w kwestii obowiązkowych szczepień przeciwko koronawirusowi, rząd zamierza pójść w ślady innych. W piątek minister zdrowia Adam Niedzielski oficjalnie wyraził swoją opinię na temat możliwości przymusowego szczepienia na Covid-19. 

Podczas rozmowy z dziennikarzami Polsat News szef resortu zdrowia był pytany o to, co sądzi o możliwości objęcia obowiązkowymi szczepieniami medyków i pracowników domów seniora. Adam Niedzielski odparł, że rząd będzie inspirował się postępowaniem innych państw europejskich.

Jest taki pomysł, oczywiście, że tak. Bardzo uważnie analizujemy te pomysły czy rozwiązania, które są wdrażane już w różnych krajach europejskich.

Niedzielski uzasadniał swoje stanowisko prośbami pacjentów, które, jak twierdzi, spływają do Ministerstwa Zdrowia. Z jego wypowiedzi wynika, że chorzy wręcz domagają się szczepień medyków w trosce o własne bezpieczeństwo.

Tutaj można powiedzieć, że bardzo się do tego przychylamy i to tak naprawdę bez względu na to, jaki scenariusz epidemiczny będzie realizowany. Po prostu mamy też masę sygnałów ze strony organizacji pacjentów czy po prostu pacjentów, tych, którzy mają choroby przewlekłe, bardzo poważne, którzy chcą mieć pewne zapewnienie bezpieczeństwa, trafiając do szpitala.

Czy szczepienia na Covid będą obowiązkowe?

Adam Niedzielski przyznał, że zależy mu na tym, aby w pierwszej kolejności zostali zaszczepieni medycy, pielęgniarki i pracownicy domów pomocy społecznej. Minister zdrowia dokonał przy tym porównania sytuacji w Polsce do tego, co dzieje się obecnie we Francji.

Tam te liczby zakażeń idą w kilka tysięcy, a u nas cały czas jednak jesteśmy w okolicach 150.

Minister Niedzielski uważa, że Polska stopniowo zbliża się do poziomu, który zagwarantuje względne bezpieczeństwo.

Poczucie nasze jest takie, że jest troszeczkę mniejsze ryzyko, bo jednak ten poziom zaszczepienia, który powoli u nas przekracza 50 proc. czy zdąża nawet do 60 proc. dorosłej ludności, to jest już zbudowanie naturalnej tamy, która z jednej strony nie pozwala rozprzestrzeniać się zakażeniom, ale ja cały czas będę podkreślał – najważniejsze, że ona spowalnia czy raczej powoduje, że nie ma takiej skali ludzi trafiających do szpitala.

Te przypuszczenia wkrótce zweryfikuje czwarta fala koronawirusa, która ma rozpocząć się już we wrześniu. 

Parę dni temu resort zdrowia poinformował o decyzji ws. trzeciej dawki szczepionki na Covid-19.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij