×

12 rzeczy, których nie powinieneś mówić w trakcie seksu, jeśli nie chcesz doprowadzić do katastrofy

Seks to bez wątpienia temat tabu, ale nie powinno tak być między partnerami. W końcu chodzi o to, aby każdemu było dobrze i żeby czuć się komfortowo i swobodnie w swoim towarzystwie. Rozmowa jest najważniejsza, bo dzięki niej jesteś w stanie powiedzieć na co masz ochotę, czego wolałbyś unikać, a czego chciałbyś kiedyś spróbować.

Niestety, gdy partnerzy nie wymieniają się ze sobą takimi podstawowymi informacjami, bardzo często dochodzi między nimi do nieporozumień, które mogą odbić się na jakości relacji.

Sprawdź, czego KATEGORYCZNIE nie powinno mówić się w łóżku w trakcie zbliżenia.

1. „Nie tu, nie tu! Nie czujesz?!”

Wypadek przy pracy zdarza się najlepszym i nigdy nie można być aż nadto krytycznym. Jeśli nie przytrafia się to regularnie, lepiej puścić zajście w niepamięć niż głośno powiedzieć coś, czego będzie się żałować.

2. „Nigdy tak nie robiłeś. Widziałeś to w porno?”

Niestety to nie jest najlepszy tekst, gdy Twój partner próbuje odkryć coś nowego i stara się, jak może, aby w sypialni nie wiało nudą. Po takim tekście możesz zapomnieć, że to on znów wyjdzie z inicjatywą…

3. „Będziesz TO robić w tej brzydkiej koszulce?”

Panowie, czy naprawdę AŻ tak to Wam przeszkadza? A może zamiast mówić na głos coś tak niemiłego, lepiej chwycić partnerkę w ramiona i w namiętnym uścisku pozbyć się jej garderoby?

4. „Zachowujesz się jak dzikie zwierzę!”

Nie ma to, jak ostudzić namiętność w łóżku…

5. „Czy możesz się streszczać?”

To aż ciężko w jakikolwiek sposób skomentować. Czy naprawdę komukolwiek po czymś takim chciałoby się jeszcze dalszych zbliżeń? Nie ma wymówek, że dzieci śpią, że obiad się robi lub nie masz czasu! Jeśli już się tego podejmujesz, musisz znaleźć czas i przede wszystkim musisz odpuścić i nie spinać się aż tak! Nad tym wszystkim można pracować, ale do tego potrzebna jest szczera rozmowa. Jeśli wiesz, że nie uda Wam się skończyć, nie rozpoczynajcie seksu. Przecież to wtedy nie ma absolutnie sensu…

6. „Moja była robiła to całkiem podobnie”

Najszybszy i najbardziej skuteczny sposób na to, aby zaniechać jakichkolwiek działań. Bez dwóch zdań!

7. „To boli!”

To nic miłego, gdy wydaje Ci się, że robisz coś, co miało być przyjemne i sexy, a wyrządza ból bliskiej Ci osobie. Nagle emocje opadają i zdajesz sobie sprawę, że wyrządzasz ból zamiast wodospad przyjemności.

8. „Czy już skończyłeś?”

Jeśli z ust Twojej partnerki padnie coś takiego, bardzo możliwe, że nie układa się między Wami najlepiej. I choć te słowa są bolesne, może warto dopytać, czy coś się stało? Czy druga połówka ma jakieś problemy? Nawet największa kocica i najbardziej gorący ogier może nie mieć czasem sił i powie coś tak dziwnego…

9. „Czy możesz przestać gadać?”

Przede wszystkim dwa pytania: „Po co rozmawiać w łóżku?” i „Czy nie można tego zrobić wcześniej/później?”. Tak mało w dzisiejszych czasach intymnych chwil, a ktoś nie potrafi nawet tego uszanować i zamienia seks w panel dyskusyjny…

10. „Gdzie tak pędzisz? Bierzemy udział w maratonie?!”

Ważne jest, aby jak najlepiej dopasować tempo partnera. Jeśli Ty lubisz delikatny i romantyczny seks, a Twój mężczyzna ostre zbliżenie, najprawdopodobniej się nie zgracie, co nie znaczy, że ktoś z Was robi to źle. NIE! Macie inne temperamenty, które albo trzeba zgrać, albo znaleźć niestety inną osobę.

11. „Nie obrazisz się, jak na chwilkę tylko zadzwonię?”

No to już jest szczyt bezczelności. Mam nadzieję, że po czymś takim nie ma miejsce dla tej osoby w Twoim łóżku?!

12. „Szczerze? Lepiej bym sobie sama to zrobiła. Nie można na Ciebie liczyć…”

Moja droga, nikt Cię nie zatrzymuje. Jeśli ktoś Ci tak powie, nie miej absolutnie wyrzutów i wyproś kogoś takiego z domu. Oczywiście nie zawsze jest tak, że wszystko idzie po myśli i jest idealnie jak w filmach, dlatego też warto w trakcie naprowadzać partnera, abyście oboje czerpali z tego przyjemność.

Polecane

Może Cię zainteresować