×

Gra na pianinie przed ruinami swojego domu. To jedyne co mu zostało!

Pianino – tylko tyle mu teraz pozostało. Tornado w Czechach doszczętnie zniszczyło dom pianisty i jego partnerki. Mężczyzna usiadł i po prostu zaczął grać w scenerii rodem z filmu katastroficznego.

Tornado w Czechach

W czwartek wieczorem przez południowe Morawy przeszła nawałnica, która w kilka chwil niemal doszczętnie zniszczyła kilka wiosek. Burze uszkodziły wiele domów we wsiach Hrusky oraz Moravska Nova Ves, położonych niedaleko granicy ze Słowacją. W okolicach Brzecławia i Hodonina spustoszenie siała trąba powietrzna i towarzyszące jej potężne gradobicie. Kule gradu były wielkości piłek tenisowych.

Jak twierdzą meteorolodzy, wiatr mógł osiągać prędkość 300 km/h. Uznaje się, że było to najsilniejsze tornado, jakie kiedykolwiek nawiedziło terytorium Czech.

Mieszkańcy zgodnie przyznają, że takiej tragedii nie pamiętają. Podobne sceny oglądali jedynie w filmach lub nagraniach ze Stanów Zjednoczonych. Niewielkie malownicze miejscowości, zmieniły się w krajobraz rodem z filmu katastroficznego. Wiatr zrywał dachy, przewracał auta, wyrywał drzewa z korzeniami.

Są ofiary śmiertelne czwartkowej nawałnicy (według aktualnych informacji zginęło pięć osób). Rannych zostało kilkaset osób.

(…) Trzech pacjentów nie udało nam się uratować. Mówimy tu tylko o tych, których przewieźliśmy do szpitali. Oprócz nich dziesiątkom osób udzielono pomocy na miejscu. Niektórzy sami zgłaszali się do szpitali

– przekazała Michaela Botova, rzeczniczka służb ratowniczych kraju południowomorawskiego.

Trwają poszukiwania tych, którzy wciąż mogą być uwięzieni pod gruzami zniszczonych budynków.

Czech gra na pianinie przed zrujnowanym domem

Czesi nadal liczą straty po tym, co się stało. Służby intensywnie pracują, by usunąć skutki tragedii. Ludzie pomagają sobie nawzajem, najlepiej, jak potrafią. Ten mężczyzna postanowił, że pomoże sąsiadom… muzyką.

Chociaż żywioł zabrał mu niemal wszystko, Czech nie traci optymizmu. Mówi, że przeżył dzięki swojej partnerce. Cieszy się z życia, z tego, że ma pracę i… pianino. Tylko ono ocalało po tragedii. Chociaż sam stracił dach nad głową, zasiada do instrumentu, żeby nieść innym otuchę. Tuż przed swoim zniszczonym domem gra sąsiadom Beethovena.

O czeskim pianiście napisał TVN24.

Fotografie: Twitter, Imgur

Może Cię zainteresować

zamknij