×

Cud w Niepokalanowie. Wyników testów na koronawirusa nie da się tam wytłumaczyć

Cud w Niepokalanowie. Spośród 30 zakonników, którzy mieli kontakt z zakażonym koronawirusem mężczyzną, nikt więcej w zakonie nie zachorował. Czy to dzięki modlitwie udało się uniknąć masowego zakażenia COVID-19?

Cud w Niepokalanowie

Większość osób słysząc słowo „cud” ma na myśli głównie spektakularne ozdrowienia takie jak na przykład te, do których doszło w Arenie Jaskółka w Tarnowie. Tymczasem, równie cudownym zdarzeniem może być uniknięcie choroby w sytuacji, gdy zakażenie nią wydaje się niemal pewne.

Jak twierdzi tygodnik Niedziela, urzędniczka sanepidu po otrzymaniu wyników testów na obecność koronawirusa u ojców franciszkanów z Niepokalanowa miała powiedzieć, że „to prawdziwy cud”. Spośród 107 przeprowadzonych testów, ani jeden nie dał wyniku dodatniego.

To ogromny powód do radości, bowiem wszyscy spodziewali się, że wśród zakonników mogło dojść do zakażenia od jednego z chorych braci. 22 czerwca zakonnik wrócił do klasztoru po zakończonym urlopie. Czuł się źle, dlatego przepisano mu antybiotyki. 26 czerwca karetka pogotowia odwiozła mężczyznę do szpitala, po tym jak zauważono u niego niepokojące symptomy i pogorszenie stanu zdrowia. Gdy okazało się, że zakonnik jest zakażony koronawirusem, pojawiły się obawy, że 30 zakonników, z którymi miał kontakt, również mogło się zarazić. W związku z tym, wykonano aż 107 testów. Ani jeden nie dał wyniku pozytywnego.

Zakażenie podczas urlopu

Obecnie zakonnik zakażony koronawirusem przebywa w szpitalu w Warszawie. Konieczne było podłączenie go do respiratora. Jest w stanie śpiączki. Informację potwierdzono na stronie klasztoru.

Obecnie jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 procentach. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Wszystko wskazuje na to, że do zakażenia doszło w jego domu rodzinnym. Obecność koronawirusa stwierdzono u brata, bratowej oraz mamy chorego zakonnika. Po wykluczeniu ryzyka zakażenia koronawirusem, klasztor w Niepokalanowie znów został otwarty dla wiernych.

Ojciec Grzegorz Szymaniak na stronie internetowej sanktuarium w Niepokalanowie opublikował podziękowania za modlitwy w intencji chorego.

Dziękujemy za słowa otuchy, wsparcie i modlitwę. Wszystkich, a szczególnie chorych, polecamy wstawiennictwu Matki Niepokalanej.

Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować