×

Przebrała się za położną i wyniosła noworodka ze szpitala. Maluszek był w niebezpieczeństwie

Narodziny dziecka to niezwykły moment w życiu rodziców, którzy przez całe życie pragną chronić i opiekować się swoją pociechą. Niestety w dzisiejszych czasach nieuniknione jest niebezpieczeństwo – zarówno w realnym świecie, jak i tym wirtualnym. Wiele osób uważa, że dzieci są bezpieczniejsze, gdy nie korzystają z mediów społecznościowych, jednak w tym przypadku dzięki Facebookowi tej dziewczynce nic się nie stało.

Niedługo po tym jak Melissa McMahon urodziła swoją córeczkę, niespełna dobę po porodzie dziecko zostało porwane ze szpitala.

Kobieta przebrana za pielęgniarkę weszła na salę poporodową i oznajmiła, że noworodek musi zostać zabrany na rutynowe badania. Rodzice, którzy trzymali swoje dziecko w objęciach, nie chcieli przerywać tej pięknej chwili, jednak wiedzieli, że jest to konieczne i pielęgniarka na pewno chce dobrze dla zdrowia ich dziewczynki. Chwilę później zapytali się pracowników szpitala, czy widzieli gdzieś ich córkę i nieznaną pielęgniarkę. Po 13 minutach policja została zawiadomiona o porwaniu oraz otrzymała nagranie z monitoringu, na którym dokładnie widać było porywaczkę.

Tata Victorii opublikował na Facebooku zdjęcia córeczki, rzekomej pielęgniarki oraz jej samochodu, który również był widoczny na monitoringu. W kilka minut informacja o porwaniu została rozpowszechniona przez setki ludzi. Post dotarł do grupy 20-latek, które zdecydowały się pomóc w odnalezieniu noworodka. W pewnym momencie jedna z dziewczyn uświadomiła sobie, że porywaczka to jej sąsiadka ze starego sąsiedztwa i natychmiast zadzwoniła na policję podając miejsce, w którym może znajdować się maleństwo. Po paru minutach udało się odnaleźć dziecko i zaaresztować kobietą, która udawała pielęgniarkę.

„Social media uratowały życie naszej córeczki”

Poczuliśmy ogromne wsparcie od użytkowników Facebooka, fakt że udało się odnaleźć Victorię to Wasza zasługa – pisze mama porwanej dziewczynki.

Na szczęście ta historia zakończyła się szczęśliwie, jednak są przypadki, kiedy nie udaje się odnaleźć porwanych dzieci. Przypadków podobnych jak ten w samych Stanach od 1980 roku do 2014 roku było 132, dlatego też wiele szpitali wyposażone jest w specjalne bransoletki, które informują oraz zamykają drzwi na oddział, gdy dziecko zostanie wyniesiony z sali dla noworodków.

Polecane

Może Cię zainteresować