Co dzieje się z Bidenem? Internauci zaniepokojeni

Joe Biden coraz częściej znajduje się na językach w związku z jego problemami z pamięcią. Niestety, prezydent USA ponownie popełnił gafę, która stała się tematem. Biden określił egipskiego prezydenta Abdela Fattaha El-Sisiego mianem "prezydenta Meksyku".

US President Joe Biden during a meeting with Olaf Scholz, Germany's chancellor, not pictured, in the Oval Office of the White House in Washington, DC, US, on Friday, Feb. 9, 2024. Scholz warned of the dangers of a Russian victory if Ukraine's allies don't increase military support and financial aid, ahead of a meeting with US President Joe Biden. Photographer: Julia Nikhinson/UPI/Bloomberg via Getty Images
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

W niedalekiej przyszłości Joe Biden planuje ubiegać się o reelekcję w bieżącym roku. Wydaje się niemal pewne, że w wyścigu stanie przeciwko niemu Donald Trump, jego poprzednik na stanowisku. Tymczasem kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych nabiera tempa.

Argumentem przeciwników Trumpa, dążących do usunięcia Bidena z Białego Domu, jest stan zdrowia aktualnego prezydenta. Podkreślają oni jego problemy z zapamiętywaniem.

Biden nie zostanie postawiony przed sądem

Te doniesienia wiążą się z dochodzeniem prokuratorskim. Joe Biden nie będzie musiał stawić czoła sądowi za zabranie ze sobą tajnych dokumentów dotyczących bezpieczeństwa krajowego, kiedy w 2017 roku odchodził z urzędu wiceprezydenta. Śledztwo to prowadził Robert Hurr, który zdecydował o niewnoszeniu zarzutów karnych.

To prokurator federalny zwrócił uwagę na kłopoty Bidena z pamięcią. - Pan Biden prawdopodobnie przedstawiłby się jury, tak jak zrobił to podczas naszego przesłuchania jako sympatyczny, starszy człowiek z dobrymi intencjami i słabą pamięcią - powiedział Hurr. Prokurator twierdził, że pamięć Bidena była "mocno nadwyrężona", kiedy ten odpowiadał na pytania w trakcie przesłuchania.- oświadczył Hurr. Według prokuratora, pamięć Bidena była "zdecydowanie ograniczona", gdy odpowiadał na pytania w trakcie przesłuchania.

Biden skomentował wyniki dochodzenia. - Ucieszyłem się, (…) że w tej sprawie nie należy postawić mi żadnych zarzutów. To było wyczerpujące śledztwo - stwierdził Biden.

W dalszym ciągu odniósł się do doniesień na temat kondycji swojej pamięci. - Pojawia się nawet sugestia, że zapomniałem, kiedy odszedł mój syn. (…) Jak on śmie to poruszać - skomentował raport Hurra Joe Biden. Podkreślał, że z jego zdolnościami umysłowymi wszystko jest w porządku. Na pytanie, czy powinien zrezygnować z urzędu, prezydent Stanów Zjednoczonych oznajmił, że jest najbardziej odpowiednią osobą na stanowisko prezydenta w kraju i powinien kontynuować rozpoczętą misję.

Podczas publicznego wystąpienia Biden jednak popełnił błąd, który daje powody do przemyśleń. Gospodarz Białego Domu określił egipskiego prezydenta Abdela Fattaha El-Sisiego mianem "prezydenta Meksyku".

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE