×

Włochy: burmistrz zabronił psom szczekania w nocy. Możliwe wysokie kary

Włoski burmistrz zabronił psom szczekania. Inaczej właściciele zapłacą karę. Wywołał tym samym protesty obrońców praw zwierząt.

Włoski burmistrz zabronił psom szczekania

Czy można zabronić psom szczekania? Okazuje się, że można, o ile zakaz obowiązuje w określonych godzinach. Na taki pomysł wpadł burmistrz włoskiego miasteczka Reocaro – Armando Cunegato.

Jak informują włoskie media, na mocy rozporządzenia wydanego przez Cunegato, właścicielom psów, które szczekają w godzinach nocnych, grozi kara finansowa od 25 do 500 euro. Jednak krytycy tej decyzji wskazują, że zarządzenie jest bardzo nieprecyzyjne. Znalazł się w nim zapis, że zwierzętom zakazuje się szczekania „w sposób przedłużony i stały zwłaszcza w nocy”. Pojawia się zatem pytanie, czy sformułowanie „zwłaszcza w nocy” oznacza również zakaz szczekania w dzień.

Aż strach pomyśleć, co będzie następne: zakaz piania kogutów? A może miauczenia kotów?

Obrońcy zwierząt protestują

Cunegato tłumaczy, że to decyzja podyktowana licznymi skargami mieszkańców, którym szczekające psy przeszkadzają w wypoczynku i powodują problemy ze snem dzieci.

Jak można się domyślać, decyzja samorządu nie wszystkim się spodobała. Obrońcy zwierząt protestują przeciwko zakazowi. Krajowy urząd ochrony zwierząt ma wątpliwości przede wszystkim co do tego, jakich środków użyją właściciele psów, by zabronić im szczekania w obawie przed karą finansową. Bo jak wytłumaczyć psu, że może szczekać np. do 20, ale potem już nie?

Pomysł burmistrza z Reocaro, choć kontrowersyjny, nie jest żadną nowością. Już kilka lat temu na podobny pomysł wpadł burmistrz miejscowości Cerro al Volturno na południu Włoch. Wtedy burmistrz Vincenzo Iannarellego nakazał, aby psy nie szczekały nie tylko nocą, ale i w czasie popołudniowego odpoczynku. Konkretnie w godzinach od 13 do 16, a więc w porze sjesty, i od 21 do 8.30.

Według włoskiej agencji Ansa, rozporządzenie burmistrza składało się z 6 stron. Wszystkie zapisy dotyczyły zwierząt domowych i sprawowania opieki nad nimi. Iannarelli zakazał także psom wstępu do parków i miejsc zabaw dzieci (nawet, jeśli czworonogi mają kaganiec). Nakazał również, aby smycz, na której wyprowadza się psa, nie była dłuższa niż 1,5 metra.

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu),

Może Cię zainteresować

zamknij