×

Benedykt XVI odpowiada na zarzuty. „Mam powody do strachu, gdy stanę przed…”

Emerytowany papież Benedykt XVI ma za sobą bardzo trudny czas. Zarzuca mu się, że wiedział o pedofilii w Kościele i mimo wysokiej pozycji w hierarchii Kościoła, nie nadał biegu czterem sprawom pedofilskim w monachijskiej archidiecezji. Teraz Benedykt XVI odpowiada na zarzuty. Napisał list, w którym odniósł się do raportu o nadużyciach duchownych. Wyraził żal z powodu pedofilii w kościołach, wstyd wobec ofiar i wielki ból. Zaznaczył również, że „ma powody do strachu, gdy stanie przed sądem ostatecznym…”. Co miał przez to na myśli?

Zarzuty wobec Benedykta XVI

Joseph Ratzinger, później papież Benedykt XVI, w latach 1977-1982 pełnił funkcję kardynała w archidiecezji Monachium-Fryzynga. Z niezależnego raportu monachijskiej kancelarii prawniczej Westphal Spilker Wastl (WSW) dowiadujemy się, że emerytowany papież nie podjął działań przeciwko czterem księżom oskarżanym o wykorzystywanie seksualne nieletnich.

W co najmniej dwóch przypadkach księży skazanych wyrokami z powodu nadużyć seksualnych można byłemu zwierzchnikowi diecezji zarzucić brak reakcji i obaj sprawcy mogli nadal pełnić rolę duszpasterzy

– argumentował na konferencji prasowej Martin Pusch, adwokat z Monachium w ramach panelu ogłaszającego wyniki śledztwa.

Benedykt XVI odpowiada na zarzuty
Wikimedia Commons

Benedykt XVI odpowiada na zarzuty

Emerytowany papież niezwłocznie został poinformowany o wynikach dochodzenia. W odpowiedzi na zarzuty przygotował obszerne memorandum. List emerytowanego papieża, w którym przeprosił za błędy i wyraził wstyd wobec ofiar, opublikowano w miniony wtorek.

Mogę tylko jeszcze raz wyrazić mój głęboki wstyd wobec wszystkich ofiar nadużyć seksualnych, mój wielki ból oraz moją szczerą prośbę o przebaczenie

– zacytował Vatican News.

Benedykt XVI odpowiada na zarzuty
Flickr

Każdy pojedynczy przypadek wykorzystywania seksualnego jest straszny i niepowetowany. Do ofiar nadużyć seksualnych kieruję słowa głębokiego współczucia i ubolewam z powodu każdego przypadku

– oświadczył w liście Benedykt XVI.

Podczas wszystkich moich spotkań, przede wszystkim podczas wielu podróży apostolskich, z ofiarami nadużyć seksualnych ze strony księży spojrzałem w oczy konsekwencjom ogromnej winy i nauczyłem się rozumieć, że my sami zostajemy nią obarczeni, kiedy dopuszczamy się zaniedbań albo nie podchodzimy do niej z koniecznym zdecydowaniem i odpowiedzialnością, jak zbyt często zdarzyło się i zdarza

Spoczywała na mnie wielka odpowiedzialność w Kościele katolickim. Tym większy jest mój ból z powodu nadużyć i błędów, do jakich doszło w czasie mojej kadencji w odnośnych miejscach

– można przeczytać w liście Benedykta XVI.

Benedykt XVI odpowiada na zarzuty
Flickr

„Mam powody do strachu, gdy stanę przed sądem ostatecznym”

Największe kontrowersje budzą  inne słowa Benedykta XVI, który, jak sam stwierdził „wkrótce stanie w obliczu ostatniego sędziego w swoim życiu”. Emerytowany papież dodał, że z jednej strony „ma powody do strachu, gdy stanie przed sądem ostatecznym”, a z drugiej „ufa, iż Bóg jest nie tylko sprawiedliwym sędzią, ale także przyjacielem i bratem”.

Jak odbierasz słowa Benedykta XVI?

Źródła: wiadomosci.gazeta.pl, www.vaticannews.va

Może Cię zainteresować

zamknij