×

Awantura w Sejmie! Posłanka własną piersią osłaniała Kaczyńskiego

Burzliwa awantura w Sejmie nieomal doprowadziła do rękoczynów. Zupełnie niespodziewanie sprzeczka między Jarosławem Kaczyńskim a Sławomirem Nitrasem uległa zaostrzeniu. Jedna z posłanek w akcie oddania prezesowi PiS niczym Rejtan zasłoniła go własną piersią.

Wyzwiska i szarpanina

Nie wiadomo czy to trwające upały czy też zmęczenie wynikające z natłoku pracy doprowadziło do eskalacji przemocy w budynku Sejmu. Już od godzin porannych dało się wyczuć napiętą atmosferę. Marszałek Witek wielokrotnie musiała dyscyplinować swoich kolegów, którzy ani myśleli stosować się do jej poleceń. Nie tylko słynący z niezależności Grzegorz Braun nie zamierzał dostosowywać się do panujących zasad. Po tym jak został wykluczony z obrad w związku z brakiem maseczki, konflikt przeniósł się w inne miejsce. Tym razem uwaga zebranych skupiła się na Sławomirze Nitrasie z KO i Macieju Wąsiku z PiS.

Pierwszy z mężczyzn chciał złożyć wniosek formalny. Marszałek Witek nie zgodziła się jednak na to. Atmosfera zaczęła się zagęszczać. Nitras powiedział:

Ja mam ważną sprawę formalną. CBA zatrzymuje ludzi w sprawie marszałka Sejmu. Nie jestem pani asystentem, ja mam prawo złożyć wniosek formalny.

Dalej poseł KO, wskazując na Macieja Wąsika, wiceszefa MSWiA, powiedział:

Chcę panią poinformować, że ten człowiek wszedł do 60 mieszkań w związku z lotami Kuchcińskiego, bezprawnie zatrzymali ludzi, którzy z tą sprawą nie mieli nic wspólnego.

W dyskusję włączył się sam oskarżony. Poseł Wąsik zapytał retorycznie:

Zwariował?

Burzliwa awantura w Sejmie

Poseł Nitras stracił panowanie nad sobą. Zaczął wykrzykiwać oskarżenia pod adresem posła Wąsika.

Wszedłeś do 60 mieszkań niewinnych ludzi. Ty i twoje służby. Zatrzymałeś ludzi, którzy nie mają z tą sprawą nic wspólnego. Łobuzie jeden! Łobuzie!

Mężczyźni zażarcie kłócili się ze sobą, gdy w ich spór został wciągnięty prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Na ten widok bardzo mocno zareagowali wszyscy zebrani na sali posłowie. Zarówno z mównicy, jak i z ław poselskich dało się dosłyszeć głośne wyzwiska pod adresem obu polityków. Prezes PiS z pewnością nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Na oczach tłumu ludzi musiał stanąć twarzą w twarz z posłem KO. Początkowo mężczyźni mieli wymieniać między sobą uprzejmości. W pewnej chwili między nich wcisnęła się jednak posłanka partii rządzącej, która najwyraźniej obawiała się o bezpieczeństwo swojego szefa. Kobieta zamanifestowała swoje oddanie, zasłaniając własnym ciałem Jarosława Kaczyńskiego.

Kim jest bohaterka PiS?

Jak się później okazało kobietą, która uchroniła Jarosława Kaczyńskiego przed potencjalną bijatyką była Małgorzata Gosiewska. Kilkadziesiąt sekund później Jarosław Kaczyński opuścił salę. Towarzyszyli mu posłowie, którzy skutecznie odgradzali prezesa PiS od reszty rozjuszonych parlamentarzystów. To niepierwsza tego typu sytuacja w Sejmie. Ostatnio do podobnej afery doszło po publikacji filmu Sekielskiego.

Fotografie: Twitter, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij