×

Artur miał spędzić w więzieniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich resztę życia. Dwa tygodnie temu wyszedł na wolność

O Arturze Ligęsce, mieszkańcu Dębicy w woj. podkarpackim, zrobiło się głośno w kwietniu ubiegłego roku. Instruktor fitness i ekspert ds. zarządzania klubami fitness udał się wówczas do Zjednoczonych Emiratów Arabskich na wypoczynek. Wypoczynek, który przerodził się w istny koszmar. Mężczyzna został tam bowiem skazany za posiadanie i zażywanie metamfetaminy. Jakby tego było mało, dożywotni wyrok, który usłyszał od sądu w Abu Zabi, miał odsiadywać w państwie, w którym został zatrzymany. Sam Artur twierdził, że jest niewinny i robił wszystko, aby tego dowieść. Dzisiaj już wiadomo, że jego starania nie poszły na marne. W wyjściu na wolność pomogła mu Elżbieta Łukacijewska.

Nagranie, w którym Artur Ligęska mówił o wyrok tłumacząc jednocześnie, że jest niewinny

Prokuratura nie miała najmniejszych wątpliwości co do tego, że Artur Ligęska jest winny. Zupełnie innego zdania był trener, który postanowił zrobić wszystko, aby dowieść prawdy i wyjść na wolność. W tym celu opublikował w sieci nagranie, w którym opisał to, co go spotkało i jak aktualnie wygląda jego życie. Przez cały ten czas wierzył, że w końcu udowodni swoją niewinność.

Sprawą Artura Ligęski zainteresowała się europoseł Elżbieta Łukacijewska

Artur Ligęska opuścił więzienie w Abu Zabi 9 maja bieżącego roku. Oczywiście nie byłoby to możliwe, gdyby nie starania osób trzecich. Ogromny w tym udział miała europoseł, Elżbieta Łukacijewska, która 18 lutego wysłała list do najważniejszych osób w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – Prezydenta Szejka Khalifa Bin Zayed Al Nahyan, Premiera Mohammeda Bin Rashid Al Maktoum, Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości, a także do przewodniczących Komisji Spraw Zagranicznych oraz Praw Człowieka w Parlamencie Europejskim.

Elżbieta Łukacijewska w wiadomości zwróciła się z prośbą o przesłanie podstawy prawnej w związku z zatrzymaniem i przetrzymywaniem w więzieniu oskarżonego. Dodatkowo apelowała o zapewnienie mu opieki medycznej, dostępu do żywności, a także pomocy prawnej i dyplomatycznej.

W arabskim więzieniu w nieludzkich warunkach przebywał 18 miesięcy. Gdyby nie Elżbieta Łukacijewska prawdopodobnie wciąż przebywałby w więzieniu

Decyzja o zwolnieniu z dożywotniej odsiadki zapadła na kilka dni przed rozstrzygnięciem apelacji zaplanowanej na 20 maja 2019 roku. Ostatecznie przyczynił się do niej władca Abu Zabi, Szejk Mohammed bin Zayed. To również on zaapelował o umożliwienie Polakowi powrotu do kraju.

Parlament Europejski okazał się w sytuacji Pana Artura bardzo skutecznym narzędziem wpływu. Pod przygotowanym przeze mnie dokumentem podpisali się europosłowie różnych opcji politycznych oraz różnych narodowości. Jednym z sygnatariuszy, który na moją prośbę interweniował był wpływowy dyplomata, europoseł Elmar Brok, Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Międzynarodowych. Nasze działania ostatecznie przyniosły zamierzony efekt i dziś Pan Artur jest wolny i wraca do zdrowia w domu rodzinnym na Podkarpaciu. Jego historia ewidentnie pokazuje, że Parlament Europejski ma realny wpływ na życie zwykłych obywateli – podkreśla Europosłanka
Łukacijewska

Archiwum Artura Ligęski

W związku z wyjściem Artura Ligęski na wolność i powrotem do kraju, zorganizowano specjalną konferencję prasową europoseł Elżbiety Łukacijewskiej. Jej przebieg można zobaczyć na nagraniu poniżej

Kurier Rzeszowski – ????NA ŻYWO! ???????????? Artur Ligęska wrócił do domu. Polak uwięziony w Emiratach Arabskich wyszedł na wolność – konferencja prasowa Pani Elżbieta Łukacijewska – Poseł do Parlamentu Europejskiego.

Opublikowany przez Kurier Rzeszowski – portal, gazeta, TVi Środa, 22 maja 2019

Artur Ligęska jest bardzo wdzięczny za pomoc. W specjalnym filmie podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do jego uwolnienia.

Polecane

Może Cię zainteresować