Kategorie NewsyPolska

Znany ksiądz zaapelował o niekupowanie zniczy. Poprosił, aby zrobić kilka innych rzeczy

Apel księdza o niekupowanie zniczy. Choć brzmi to dość absurdalnie, to jeśli wgłębimy się w to, dlaczego ksiądz Grzegorz Kramer poprosił o to swoich obserwatorów na Facebooku, wyda nam się to całkiem rozsądne.

Apel księdza o niekupowanie zniczy zmusza do myślenia

Jak się okazuje, Polacy wydają z okazji Wszystkich Świętych około pół miliarda złotych na same znicze. Prawda, że to kolosalna suma? Właśnie dlatego ks. Grzegorz Kramer postanowił zaapelować do swoich obserwatorów na Facebooku. Na swoim profilu społecznościowym umieścił mocną, ale i bardzo rozsądną prośbę.

Apel księdza o niekupowanie zniczy
Facebook.com

Taka propozycja na nadchodzące dni.

Może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób przekażemy tym, którzy żyją i potrzebują pomocy?

Modlitwa za zmarłych jest lepsza, kiedy w zaciszu izdebki powiemy słów kilka Ojcu o tych, co odeszli. Na przykład kilka dobrych słów na ich temat.

W Polsce uroczystość Wszystkich świętych obchodzi się, jak nigdzie indziej

W żadnym europejskim państwie obywatele nie wydają takich pieniędzy na celebrację święta zmarłych. To właśnie u nas suma wydana na znicze, kwiaty, dekoracje grobów, czy też dojazdy na cmentarze przekracza miliard złotych!

Znany ksiądz zaapelował o niekupowanie zniczy. Poprosił, aby zrobić kilka innych rzeczy
Pixabay.com

Wszystkich Świętych i konsekwencje dla środowiska

To jeszcze nie wszystko. Nasze rodzime palenie zniczy to nie tylko duży koszt…

Marcin Popkiewicz, fizyk, który specjalizuje się w popularyzacji wiedzy na temat globalnego ocieplenia, w rozmowie z portalem Fakt24.pl opowiedział o tym, jaki wpływ ma ta uroczystość na środowisko. Okazuje się, że większy niż mogłoby się wydawać.

Jeśli chodzi o wytworzony dwutlenek węgla przy ich wypalaniu, to jest margines naszej produkcji CO2. Najgorszy jest plastik, bo taki plastikowy znicz płonie dzień, a po zużyciu trafia na śmietnik, ale w obiegu w przyrodzie zostanie jeszcze przez tysiąc lat. A jako mikroplastik i nanoplastik trafi później na nasze talerze

Zdawaliście sobie z tego sprawę?