Właściciel opublikował zdjęcia, jak wygląda apartament po wizycie czwórki młodzieży z Warszawy

Po ciężkim tygodniu obowiązków i pracy, wyjazd na weekend w miłym towarzystwie, to zawsze dobra odskocznia. Niestety Ci, którzy zarezerwowali apartament w jednym z zakopiańskich pensjonatów, zapomnieli chyba o dobrych manierach i zasadach, jakie powinny panować w wynajmowanym pokoju.

Właściciel jednego z górskich pensjonatów był zszokowany widokiem, jaki zastał

W piątek na Facebooku, pan Gerard podzielił się wiadomością, jak potraktowali go jedni z klientów. Mężczyzna przyznaje, że gościł czwórkę młodych osób pochodzących z Warszawy i okolic. Młodzież wynajęła apartament na 6 dni, a po jego opuszczeniu zostawiła pomieszczenia w tragicznym stanie.

Pan Gerard wylicza straty:

Wybita szyba, zalane 2 kanapy i łóżko, zatkany zlew… Nawet pasta do zębów na ścianach. Masa petów w okół budynku – pomimo zakazu palenia smród po papierosach i innych używkach (…) Dwie dziury w podłodze w panelach, zalane panele pod łóżkiem (aż podniosło podłogę) i oblane 2 ściany – do malowania…

W swoim poście właściciel zaznacza, że widział, jak dzień przed wyjazdem jego goście sprzątali, jednak wyniesienie przez nich ponad 240 litrowych worków ze śmieciami nie pomogło

Według pana Gerarda zdjęcia nie oddają skali dewastacji i zniszczeń, jakie pozostawili po sobie tymczasowi mieszkańcy apartamentu.

Właściciel jest zszokowany tym, że ktoś mieszkał przez blisko tydzień w takich warunkach. Dodatkowo podkreśla, że apartament był świeżo po remoncie, a poniesione straty spowodują kolejne wydatki i odwołanie dotychczasowych rezerwacji.

Mimo wielu komentarzy internautów, pan Gerard nie chce ujawniać tożsamości swoich gości:

Piszą do mnie ludzie, żebym otagował te osoby i powiadomił szkołę. Myślę, że samo to, że żyją teraz w strachu przed tym, że mogę upublicznić ich dane, jest dla nich wystarczającą karą – żal tylko rodziców – nieświadomych jak wychowali swoje pociechy. Dodam tylko, że nie ma znaczenia pochodzenie, czy to Warszawa czy inna miejscowość, ale takie zachowanie przynosi wstyd dla każdego.

Źródło i fotografie: facebook.com