×

Anna Kalczyńska wspomina wypadek na nartach. „Uratował mnie kask”

To mogło się naprawdę źle skończyć. Anna Kalczyńska wspomina wypadek na nartach, który mógł zakończyć się bardzo poważnym urazem głowy. Nie obyło się jednak bez uszczerbku na zdrowiu. Przypomniała przy tym o bardzo istotnej kwestii.

Tragiczna śmierć znanego aktora

Sezon narciarski trwa. Niestety zjazdy, którym towarzyszy mnóstwo frajdy, czasami kończą się tragicznie. W wyniku urazu w wypadku na trasie narciarskiej Sabaudii zmarł w minioną środę  37-letni francuski aktor Gaspard Ulliel.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Gaspard Ulliel (@gaspard_ulliel)

Jak podała prokuratura, mężczyzna zderzył się na stoku z innym narciarzem na skrzyżowaniu dwóch niebieskich szlaków. Zderzenie było na tyle silne, że Gaspard Ulliel upadł na ziemię nieprzytomny. Aktor został przetransportowany do szpitala.

Następnego dnia sprawdził się najczarniejszy z możliwych scenariuszy. Około godziny 16:00 lekarze ogłosili, że nie są w stanie mu już pomóc – aktor zmarł. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną śmierci aktora był poważny uraz głowy i uszkodzenie mózgu. Osoba, z którą zderzył się aktor, nie doznała urazów.

Anna Kalczyńska wspomina wypadek na nartach

W obliczu tragedii, Anna Kalczyńska, prowadząca Dzień Dobry TVN, wróciła pamięcią do swojej sytuacji ze stoku narciarskiego. Na szczęście los napisał w jej przypadku zdecydowanie bardziej optymistyczny scenariusz.

Był rok 2017, kiedy Anna Kalczyńska wraz z bliskimi wybrała się do Austrii na narty. To tam doszło do niebezpiecznego wypadku, który mógł mieć fatalne skutki. Zrobione chwilę później zdjęcie opublikowała na swoim Instagramie. Widzimy na nim wielu ludzi, którzy zgromadzili się wokół leżącej dziennikarki.

Anna Kalczyńska wspomina wypadek na nartach
Instagram

Wspominając zdarzenie, napisała:

Jestem pewna, że uratował mnie kask. Nigdy nie rezygnujcie z kasku

45-latka miała zdecydowanie więcej szczęścia niż tragicznie zmarły aktor. W jej przypadku wypadek skończył się „jedynie” złamaną ręką.

W 2017 r. miałam wypadek na stoku, bardzo podobną sytuację, co Gaspard Ulliel. Rzeczywiście wówczas straciłam przytomność, byłam transportowana helikopterem, to autentyczne zdjęcie dokumentujące to zdarzenie. To się wszystko dobrze skończyło, miałam tylko złamany nadgarstek i kciuk

W dalszej części dziennikarka jeszcze raz przypomniała, jak ważne jest założenie kasku.

Natomiast kiedy przeczytałam całą historię tego aktora, to stanęła mi przed oczami cała moja przygoda. Pomyślałam, że warto byłoby przy tej okazji ostrzec wszystkich w tym czasie, kiedy dużo osób wyjeżdża na różne wyjazdy narciarskie, żeby nigdy, pod żadnym pozorem nie zdejmowali kasku, bo to się różnie może skończyć.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Anna Kalczyńska (@annakalczynskam)

Kim jest Anna Kalczyńska?

Anna Kalczyńska jest znaną w Polsce dziennikarką. Popularność i sympatię widzów zyskała dzięki prowadzeniu śniadaniówki „Dzień dobry TVN”. 45-latka chętnie relacjonuje swoje życie zawodowe i prywatne w mediach społecznościowych. Tam też regularnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat szeroko pojętej kultury.

Prywatnie od 2007 roku jest żoną Macieja Maciejowskiego, wraz z którym wychowuje trójkę dzieci: Janka, Krystynę i Hanię.

Źródła: www.instagram.com, plejada.pl
Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować

zamknij