×

Anastazja Pazura miała żal do ojca. Chodziło o kobiety w jego życiu

Anastazja Pazura miała żal do ojca z powodu tego, jak w przeszłości układały się jego relacje z kobietami. Matka Anastazji porzuciła rodzinę, gdy dziewczynka miała zaledwie cztery lata. „Dwa razy został ze mną sam” – żali się 32-latka.

Anastazja Pazura miała żal do ojca

Pierwszą żoną Cezarego Pazury była Żaneta Pazura. Dziś niewielu o tym pamięta. Małżeństwo aktora nie należało do szczęśliwych. Pazura przyznał w swojej autobiografii, że przyczyną rozpadu związku były nałogi. Jego żona uzależniona była m.in. od narkotyków. Pewnego dnia po prostu wyszła z domu i przepadła bez wieści. Anastazja – córka Cezarego i Żanety, miała wtedy zaledwie cztery latka. Mamy właściwie nie pamiętała, wychowywał ją ojciec. Do dziś Anastazja składa życzenia tacie również z okazji… Dnia Matki.

Jest dla mnie wszystkim – i tatą, i mamą. Ma mocno rozwiniętą kobiecą stronę. Jest bardzo wrażliwy, więc mi mamusiował z takim rzeczami bardzo dziewczęcymi, kobiecymi. Chodziłam do niego z takimi sprawami

– mówiła 32-latka w programie „Kulisy sławy” UWAGI! TVN.

Mimo to w wywiadach, których Anastazja udziela, jest dużo żalu wobec ojca. Kobieta nie ukrywa, że dwa razy została z nim sama, co było dla niej traumatycznym doświadczeniem. Obwiniała ojca i jego relacje z kobietami.

Dwa razy został ze mną sam. Raz, gdy byłam malutkim dzieckiem i czego nie pamiętam, i później, jak byłam nastolatką. Dla niego na pewno oba te doświadczenia były „hardcorem”. (…) przecież to są dorośli ludzie, oni powinni wiedzieć, jak się zachować, powinni mieć odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale z czasem, jak sama stałam się doroślejsza, to zauważyłam, że my wszyscy tak naprawdę udajemy, że jesteśmy dorośli, a robimy to, co uważamy, że jest w porządku

– zwierzyła się w rozmowie z „Dzień Dobry TVN”.

Również Pazura wyznał kiedyś, że po rozstaniu z żoną miał nawet myśli samobójcze. Został sam z córeczką i długami. W trudnej sytuacji pomógł mu przyjaciel – Olaf Lubaszenko.

„Wstyd”

Chociaż Anastazja ukończyła szkołę filmową i próbowała swoich sił jako aktorka, zdecydowała się obrać inną ścieżkę kariery. Jest artystką, poświęciła się malarstwu i grafice komputerowej. W październiku można było podziwiać efekty jej pracy podczas wernisażu o wymownym tytule „Wstyd”. W „Dzień Dobry TVN” Anastazja zdobyła się na szczere wyznanie.

Wstydziłam się swojej twarzy, wstydziłam się uszu, włosów. Tak właściwie, w pewnym momencie, to wstydziłam się całego swojego wizerunku, więc stwierdziłam, że muszę wejść głębiej i zobaczyć, o co tak naprawdę mi chodzi. Wstyd to nie jest coś, co da się tak raz na zawsze pokonać, teraz mam doświadczenie, jak sobie z tym poradzić, mam więcej wyrozumiałości wobec siebie i wobec innych, bo to też zawsze idzie w parze

– mówiła.

Wernisaż odbył się w Teatrze 6. Piętro w Warszawie. Wśród gości nie zabrakło Cezarego Pazury i jego żony Edyty – rówieśniczki Anastazji. Obie panie najwyraźniej mają ze sobą dobre relacje. Edyta wspiera córkę swojego męża i była zachwycona jej wystawą.

Ja ją przede wszystkim cenię za odwagę. Zrobiła wernisaż i powiedziała, „tym się interesuję, jest to ciało kobiece

– komentowała Edyta Pazura.

Wygląda na to, że aktor znalazł wreszcie szczęście u boku kobiety, a różnica wieku i fakt, że jego żona jest w wieku jego pierworodnej córki, nie przeszkodziła im w zbudowaniu trwałej relacji.

Źródła: viva.pl, plejada.pl
Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij