×

15-latka popełniła samobójstwo. Tata celowo zaprosił prześladowców córki na pogrzeb

Amy Everett, znana także jako „Dolly” w wieku 6 lat stanęła przed wielką szansą. Jako mała dziewczynka otrzymała propozycję wzięcia udziału w sesji fotograficznej reklamującej słynne kapelusze Akubra. Są to charakterystyczne, australijskie nakrycia głowy, które symbolizują wiejskie życie na odludziu. W taki oto sposób dziewczynka stała się twarzą marki, a jej zdjęcia błyskawicznie obiegły cały kontynent. Jednak w jej przypadku sława nie wiązała się z niczym dobrym, a wręcz przeciwnie – przytłoczyła małą dziewczynkę.

Dolly popełniła samobójstwo

Tata poinformował, że jego ukochana córka odebrała sobie życie 3 stycznia 2018 roku. Rodzice wspominają tę noc jako najdłuższą w ich życiu. Wszystko, co mogli wtedy zrobić, to trzymać martwą córkę w ramionach do momentu przyjazdu karetki. Pamiętają, że czekali dłuży czas, ponieważ mieszkają daleko od miasta.

Fala nienawiści

Jak się okazało, do tragedii doszło z powodu ogromu hejtu i fali nienawiści ze strony internautów. Zdarzało się, że koledzy nazywali ją „dzi**ą”. Ich komentarze trafiały do małej Amy, podczas gdy jej rodzice byli kompletni nieświadomi tego, co dzieje się w sieci. Zauważyli natomiast, że Dolly zmieniła się z „najzabawniejszej dziewczynki świata” w nerwową nastolatkę. Nastolatkę, która nie miała ochoty na rozmowy z najbliższymi.

Kiedy bliscy poznali przyczynę, było już za późno.

Facebook

Apel ojca dziewczynki

Rodzina nie zdecydowała się na ujawnienie wiadomości, jakie Amy otrzymywała. Nie pozostawiła jednak śmierci małej Amy bez echa. W tym celu ojciec wystosował specjalny apel do ludzi, którzy przyczynili się do śmierci jego dziecka.

Chciałbym podziękować wszystkim za miłe słowa pełne wsparcia, które otrzymałem w ciągu ostatnich dni. Przepraszam, że nie zdążyłem odpowiedzieć na nie wszystkie…

Ten tydzień był przykładem tego, do czego media społecznościowe powinny być wykorzystywane i tego, do czego nie powinny.

Jeśli tym wpisem i jego udostępnianiem uratujemy czyjeś życie, to to, co się zdarzyło mojej córeczce, nie pójdzie na marne… Amy miała siłę, aby zrobić to, co według niej zrobić musiała, aby uniknąć zła na tym świecie. Niestety, Dolly nigdy nie pozna ogromu bólu i pustki, którą po sobie zostawiła.

Jeśli czytają to osoby, dla których były to tylko niewinne żarty, czy takie, które napawały się poczuciem wyższości przez nieustanne grożenie i naprzykrzanie się, przyjdźcie proszę na pogrzeb i zobaczcie ogrom tragedii, którą wyrządziliście

Wstrząsające statystyki

Wpis wywołał niemałą dyskusję na temat zagrożeń, jakie płyną z pozornie niewinnego hejtu w sieci. Hejtu, który jest bardzo powszechny na całym świecie. Mimo licznych kampanii, artykułów i historii, wciąż są wśród nas ludzie, którzy są w stanie zrobić, a przede wszystkim napisać wiele, aby uprzykrzyć życie drugiemu człowiekowi. Jak podaje tvn24, co trzeci nastolatek padł przynajmniej raz ofiarą hejtu w Internecie, a co piąty przejawia w sieci nienawiść. Statystyki pokazują, że niemal połowa dzieci, która popełniła samobójstwo, padła ofiarą cyberprzemocy.

Fundacja, która ma na celu nieść pomoc

Rodzina Everret założyła fundację o nazwie Dolly’s Dream. Jej celem jest wspieranie organizacji charytatywnych i przyczynianie się do rozpowszechniania pozytywnych zmian w życiu drugiego człowieka. Strona fundacji błyskawicznie została zalana słowami współczucia dla tragicznie zmarłej Dolly, dzięki czemu usłyszało o niej znacznie więcej osób.

This is not an easy post to write. We were shocked and distressed to hear of the passing of "Dolly" – the young girl…

Opublikowany przez Akubra Hats Poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nie bądźmy obojętni na los innych

Musimy pamiętać, że samobójstwo jest aktem desperacji. Ci, którzy myślą o odebraniu sobie życia, bardzo często nie widzą wyjścia z sytuacji, w jakiej się znaleźli. Taka kolej rzeczy często przejawia się w ich zachowaniu, dlatego musimy być czujni. Jeśli widzimy, że zachowanie bliskich nam osób w jakikolwiek sposób się zmieniło i może być dla nas niepokojące, nie możemy tego lekceważyć. Reagujmy, a przede wszystkim rozmawiajmy.

Jeśli natomiast nie masz pojęcia, jak poradzić sobie w danym przypadku, pamiętaj też, że są telefony zaufania. Wystarczy wybrać bezpłatny numer 116111, który jest czynny od poniedziałku do niedzieli w godzinach od 12:00 do 2:00. Nie bój się zadzwonić. Kto wie, być może właśnie w ten sposób uratujesz życie bliskiej osoby.

Polecane

Może Cię zainteresować