×

Agnieszka Rylik z podejrzeniem koronawirusa została przetransportowana do szpitala. Jednak nie wszystkim internautom spodobała się relacja z tego wydarzenia.

Agnieszka Rylik z podejrzeniem koronawirusa

Wczoraj Agnieszka Rylik wrzuciła niepokojące zdjęcie w maseczce. Polska bokserka wykazała wczesne symptomy choroby koronawirusowej i zabrano ją na testy. W trakcie podróży postanowiła zrobić kilka zdjęć (wspólnych z medykami) oraz nagrać krótki filmik z wnętrza karetki. Część internautów nie była zadowolona z takiego podejścia do poważnego tematu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Przecieram szlaki …

Post udostępniony przez Agnieszka Rylik (@agnieszka_rylik)

Relacja z wyjazdu do szpitala

Takie podejście do panującej obecnie pandemii koronawirusa nie spodobało się wszystkim. Internauci w komentarzach zaatakowali mistrzynię świata w boksie zawodowym:

Ale zdjęcie na insta musi być! Co za baba! Nawet z tym się obnosić musi

No niestety insta – ekshibicjonizm wkracza w złe obszary. Służby medyczne w ciężkiej i ryzykownej pracy a tu sweet focie dla zabawy. I co to ma na celu?

DNO!!!!!!

Ale idiotka!!!!

Wynik okazał się jednak negatywny, a sama Rylik wróciła już do domu. Słynna bokserka wytłumaczyła się ze swoich zdjęć oraz nagrań, twierdząc że robiła je w szczytnym celu:

Wiele osób pytało mnie, czy to jest jakiś żart. I to chyba jest nasz problem, że myślimy, że wirus gdzieś jest, ale daleko od nas i nas nie dotyczy. Wszyscy jesteśmy narażeni, tak że proszę was, zostańcie w domu i dbajcie o siebie oraz swoich najbliższych. Walczymy

Przekonuje was jej wersja oraz chęć uświadomienia swoich fanów?

Źródła: www.eska.pl, sportowefakty.wp.pl, www.polsatsport.pl, sport.interia.pl, plejada.pl
Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować