Kobieta zostawia noworodka samego z tym psem „zabójcą”. To, co się wtedy dzieje, szokuje wielu

Większość ludzi już na samą myśl o pitbulach ma gęsią skórkę. Instynktownie wydaje im się, że te psy są groźne i na pewno atakują przy każdej możliwej okazji. Wiele osób chce kupić psa, aby dziecko lepiej się wychowywało, ale absolutnie nie chcą mieć tej ‚maszyny do zabijania’ w domu.

Pewna mama nie odbierała tego w ten sposób. Dla niej ta z pozoru niebezpieczna bestia jest łagodna jak baranek. Mało tego… Nie boi się zostawić synka w towarzystwie pitbulla.

Miłość potrafi nie tylko otworzyć ludzkie serca, ale sprawić, że zwierzęta łagodnieją. Nie należy o tym zapominać i zawsze dawać szansę…

Przekonała się o tym młoda mama, która nie boi się zostawiać swojego synka Siegmunda w towarzystwie pitbulla o imieniu Akamara.

27 listopada 2014 roku na świecie pojawił się mój synek Siegmund. Dokładnie tego samego dnia poznała go Akamara. Wszyscy mówili mi, jakie to jest niebezpieczne i że powinnam dwa razy się zastanowić zanim do tego dopuszczę. Ostrzegali mnie, że w końcu dojdzie do najgorszego. Bynajmniej. Nasz czworonożny przyjaciel podszedł do synka i po prostu chciał się do niego przytulić – mimo, że był psem, który w przeszłości walczył z innymi…

Niewiele osób wie, że pitbulle to rodzinne psy. Mają silny instynkt obronny, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci. W związku z tym świetnie sprawdzają się jako psy stróżujące i naprawdę dają się kochać.

Dlaczego uważa się, że są groźne? Ponieważ doprowadzają do tego ludzie! To oni zmuszają psy do walk, a pitbulle są tego symbolem. Mają silne szczęki i kojarzą się z agresywnymi zwierzętami. Ale to wcale nie czyni z nich zabójców…

Każdy pies może być agresywny i nie zależy to od rasy. Nie ma znaczenia, czy to chihuahua czy pitbull, bo nawet najmniejszego można wychować tak, aby był zabójcą. Akamara jest przykładem tego, że dając psu miłość i bezpieczeństwo można zyskać najwierniejszego przyjaciela.

Kiedy do nas trafił, miał na ciele rany i był niedożywiony. Miał zapalenie ucha i ogromną traumę po walce. Ale dzięki cierpliwości i miłości zmienił się nie do poznania. Jest kochany i potrafi docenić to, co dla niego zrobiliśmy. On jest doskonałym przykładem na to, że to właściciel ma wpływ na to, jaki jest pies. Tak przecież nie wygląda pies-zabójca!