Pakistańczycy zmienili zdanie w kwestii akcji poszukiwawczej Tomasza Mackiewicza

Jeszcze wczoraj na grupie „Pakistan Mountain News” pojawił się wpis dotyczący akcji poszukiwawczej Tomasza Mackiewicza. Z informacji wynikało, że 8 pakistańskich wspinaczy w najbliższych dnia uda się na Nanga Parbat, aby odnaleźć polskiego himalaistę.

Wśród grupy ratowników miał znaleźć się wybitny wpinacz Hassan Jaan, który 4 lata temu zdobył szczyt K2. Niestety kilka godzin temu organizatorzy akcji poszukiwawczej opublikowali oficjalne oświadczenie, z którego wynika, że nie dojdzie do ekspedycji. List polskiej grupy #TomekMackiewicz43, został dodany na grupę „Pakistan Mountain News” niespełna 3 godziny temu.

Od pierwszej chwili, gdy zdecydowaliśmy się na stworzenie grupy poszukiwawczej kierowaliśmy się impulsem solidarności z Tomkiem i mieliśmy nadzieję na jego uratowanie. Próbowaliśmy także dokładnie ocenić sytuację. Mając resztkowe, często sprzeczne informacje z Nanga Parbat, dołożyliśmy wszelkich starań, aby każda podjęta decyzja lub działanie miało solidną podstawę, opartą na wiedzy eksperckiej. Po uzyskaniu informacji, było możliwe, że Tomasz Mackiewicz może przeżyć kolejny dzień, a także następny, dlatego też zdecydowaliśmy się na zorganizowanie wyprawy. To złożone przedsięwzięcie jest bardzo trudne do wykonania. Akcja miała być przeprowadzona na trudnym terytorium i w bardzo złych warunkach. Z wielką determinacją pokonaliśmy inne przeszkody, zaangażowaliśmy coraz to nowsze instytucje i osoby podejmujące decyzje o akcji. (…) Niestety czas płynie nieubłaganie. Dziś, 14 dni po rozpoczęci naszej misji pełnej nadziei, okresie pełnym bólu i bezradności, z powodu długotrwałych procedur, postanowiliśmy zakończyć akcję, której celem było odnalezienie Tomasza Mackiewicza. Potwierdzamy, że okno czasowe na wyprawę ratunkową zostało zamknięte.

Udostępnij twitter.com

Ojciec polskiego himalaisty kontaktował się z lokalnymi organizacjami, a także firmami, które chciały zaangażować się w pomoc przy zorganizowaniu akcji poszukiwawczej. Waldemar Mackiewicz zaraz po tragicznych wydarzeniach z 25.01 wciąż miał nadzieję, że jego syn żyje. Rozmawiał z doświadczonymi wspinaczami i próbował jak najszybciej zorganizować operację ratowniczą.

Według zeznań towarzyszki Tomasza, Elisabeth Revol, w trakcie schodzenia ze szczytu, organizm Polaka odmówił posłuszeństwa. Odmrożenia, ślepota śnieżna oraz choroba wysokościowa, sprawiła, że Tomek Mackiewicz nie mógł kontynuować wyprawy. Polski himalaista pozostał na swojej ukochanej górze Nanga Parbat.

Źródło: facebook.com | Fotografie: facebook.com