Przez śmiałe zdjęcia fotografka chce pokazać, jak ważna jest samoakceptacja w wychowaniu dzieci

Lacey Barratt to wspaniała fotografka, która wie, jak uchwycić moment tuż przed narodzinami dziecka, w trakcie i chwilę po. Pokazuje rzeczywistość, o której często się nie mówi i wręcz się ją pomija.

Dziele się moim spojrzeniem na to, co nazywa się życiem i rodzicielstwem. Powołałam także do życia projekt Humans Uncensored,
który promuje pozytywny stosunek do ciała i naturalny wygląd kobiet.

Lacey mówi, że projekt Human Uncensored dotyczy podwójnego standardu, który panuje w społeczeństwie. Ludzie spoglądają bardzo krytycznie na swoje ciało z poczuciem wstydu, a tak nie powinno być. Według Lacey to, jak rodzice odbierają siebie, może mieć wpływ na dzieci i ich późniejsze życie.

Przygotowuję się do wyjścia. Spoglądam w lustro, nakładam makijaż, upewniam się, że wszystko odpowiednio na mnie leży i surowo się oceniam. Tak jestem pochłonięta sobą, że nie widzę, że spogląda na mnie moja córka. Obserwuje mnie, mój język ciała, moją ekspresję i na pewno mnie osądza – ale nie tak jakbym tego chciała. Widzi to, że sobie się do końca nie podobam. Ciągle zapominam, że moje dzieci są jak gąbki… To, co widzą i to, co im pokazuję, od razu biorą do siebie.

Każdy z nas jest piękny i nie ma potrzeby porównywać się do kogoś innego. Akceptujmy siebie, a nie traćmy życie na osądzanie i krytyczne uwagi wobec siebie i innych.