Niesamowita przyjaźń między 5-letnią dziewczynką chorą na autyzm i jej terapeutycznym kotem.

Udostępnij na Facebooku

Iris Grace to dziewczynka chora na autyzm, która maluje piękne obrazy. Okazuje sie, że ma ona uroczego towarzysza, który jest równie godny pochwały. Przed Wami poruszająca serce przyjaźń. Iris i Thula – jej terapeutyczny kot.

Thula to Maine Coon, który ma niecały rok. Rasa ta jest znana jako bardzo inteligentne i łagodne olbrzymy. Thula oczywiście nie odbiega od tego schematu. Jej przyjazne usposobienie jest szczególnie ważne dla Iris, małej dziewczynki chorej na autyzm.

Carter – Johnson prawie zrezygnowała z poszukiwania towarzysza terapeutycznego dla córki. Jednak, gdy doszło do spotkania tej dwójki, świat matki nagle napełnił się nadzieją.

Mama Iris mówi, że kotka sprawiła, że jej córka uspokoiła się i jej codzienne niepokoje nagle zniknęły.

1

Cokolwiek robimy, Thula chce być tam z nami i uczestniczyć we wszystkich działaniach. Nie są jej straszne gry wodne, zabawa z ciastoliną, malowanie, jazda na rowerze czy puzzle. Kotka oferuje mojej córce swoje towarzystwo, przyjaźń i wspiera ją we wszelkiego typu interakcjach.

2
3

Dzięki tej przyjaźni Iris jest spokojniejsza i nie ma w jej życiu takiego niepokoju jak był kiedyś. Thula zachęca także moje dziecko do większej aktywności społecznej. Zaczyna z nią rozmawiać, używając zwrotów takich jak „siad kot”.

4

Iris przechodziła w ciągu ostatniego roku etap, w którym nienawidziła się kąpać i myć głowy. Dzięki koleżance, która jest przy niej w wannie, moje dziecko teraz pozwala sobie nawet nałożyć szampon na włosy.

5

Iris jest teraz od samego rana bardzo aktywna. Przed Thulą ciężko było zaplanować nam dzień. Teraz jest znacznie łatwiej zaangażować moją córkę w jakąkolwiek aktywność fizyczną. Szczególnie lubi przejażdżki rowerem.

6
7

To nie było koniecznością, aby terapeutyczny kot zagościł u nas w domu, ale istnieje wiele przypadków, w których kontakt ze zwierzątkiem daje wspaniałe efekty. Postanowiliśmy zaryzykować.

8

Iris brała udział w zajęciach terapeutycznych z końmi, ale nie była nimi zbytnio zainteresowana. Wtedy zaczęliśmy myśleć o psie.

9

To zestawienie także nie miało racji bytu. Iris nienawidziła, gdy pies ją lizał i machał ogonem. Jego nadpobudliwość denerwowała ją. Więc na jakiś czas się poddaliśmy.

10

Pewnego dnia pomyślałam o kociej terapii. Pomysł zaczerpnęłam z artykułu o dzieciach chorych na autyzm. Niestety ponownie to samo. Zainteresowanie Iris kotem było niewielkie i podobnie zachowywał się kot.

11

Nie miałam już pojęcia, co i kto mógłby pomóc mojemu dziecku. Zapewniałam Iris kontakt z róznymi zwierzakami i z żadnym z nich się nie dogadywała. To było niesprawiedliwe.

12

Pewnego dnia dziewczyna mojego brata poprosiła o przysługę. Nie miała, co zrobić ze swoim kotem podczas ich wyjazdu zagranicę. To był piękny syberyjski kot, z którym moje dziecko od razu złapało nić porozumienia.

13

Wtedy sobie zdałam sprawę, że nie znalazłam wcześniej po prostu odpowiedniego zwierzęcia. Zajęło nam sporo czasu i podjęliśmy wiele prób, ale w końcu znaleźliśmy idealnego towarzysza.

14

Thula nie jest typowym kotem terapeutycznym; nie przeszła odpowiedniego szkolenia. Jednak wie, jak się zachowywać, gdy jedziemy z nią autem czy na rowerze. Resztę wykonuje zupełnie intuicyjnie.

15

Gdy wychodzimy na zewnątrz, Thula ma uprząż, która pozwala nam o nią dbać w momencie, gdyby czegoś się wystraszyła. Dzięki temu wiemy, że jest bezpieczna i nigdy jej się nic nie stanie.

16
17
18
19
20
21
22
23

Dodaj komentarz

Chcesz więcej takich materiałów?
Zapisz się na nasz dziennik teraz.
Otrzymuj prosto na swoją skrzynkę rzeczy, o których każdy mówi!

  • Popularne

  • Triki

  • Zwierzaki