W wieku 13 lat uciekła z seksualnej sekty. Po latach odważyła się opowiedzieć, co ją tam spotkało

Dawn Watson z Brazylii dorastała w sekcie The Children of God, która była znana na całym świecie. Dziewczyna w końcu zrozumiała, że miejsce i środowisko, w którym się znajduje, nie jest dobre i postanowiła uciec.

Powstanie

Sekta The Children of God, znana również jako Rodzina lub Rodzina miłości, rozpoczęła swoje funkcjonowanie w 1968 roku. Założył ją David Brandt Berg z Huntington. W 1972 roku na całym świecie działało już 130 wspólnot, w tym również i w Polsce. Berg został uznany przez wspólnoty za męża bożego, który chce zbliżyć do siebie ludzi oddanych mu.

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Według Dawn założenie tej sekty przez Berga miało na celu usprawiedliwienie jego własnych odchyleń psychicznych.

David Brandt Berg miał w sobie wiele ciemności. Nim założył sektę, miał problemy z własnymi dziećmi. Molestował je. Został też wydalony z kościoła, ponieważ chciał mieć wiele żon. On po prostu nie wiedział, jak mieć jedną kobietę.

Działanie

W sekcie tej dziewczęta były uczone seksu od bardzo wczesnych lat. Musiały oddawać się swoim „wujom” i były zmuszane do oglądania obrazów nagich ukrzyżowanych kobiet. Plakaty te były opatrzone napisem „Dziwki dla Jezusa”. Niektóre młode dziewczęta były wysyłane poza społeczność i zmuszane do prostytucji, aby zdobywać pieniądze na ugrupowanie. Do sekty tej należało również kilku aktorów, m.in. Rose McGowan czy Joaquin Phoenix, którzy również podzielili się kiedyś swoimi przeżyciami w sekcie.

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Opowiedziała o wszystkim

Dawn udało się wydostać z jej szeregów, gdy miała 13 lat. Jednak to, że uciekła z tego ugrupowania, nie znaczyło, że jej koszmar się zakończył. Wszystkie krzywdy, których tam doznała, są z nią do dziś.

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Teraz mając już 29 lat, Dawn zebrała w sobie siłę, aby opowiedzieć o tym, co jej się przytrafiło i o tym, jak wyglądało życie tam.

W czasie kiedy dzieci uczą się, jak dobrze i dokładnie wyszorować zęby, ja uczyłam się, jak uprawiać seks. To było coś, co muszę robić, bo tak jest. Dowiedzieliśmy się, że Bóg jest miłością, a sposobem wyrażania miłości jest seks.

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Wszyscy wierzyli, że tak musi być

Dzieci i kobiety, które żyły w tej społeczności były poddawane praniu mózgów. Nie wiedziały, że to, co robią jest złe. Były pewne, że są częścią boskiego wyrazu miłości.

To było wszystko, co znałam. Większość z tych kobiet lub matek naprawdę wierzyła, że robią dla swoich dzieci wszystko, co najlepsze. Były wręcz pewne, że ich pociechy znajdują się w najlepszym środowisku, jakim tylko mogą.

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Coś było jednak nie tak…

Dawn, mimo że urodziła się w tej sekcie, od samego początku czuła, że coś jest nie tak, jak być powinno.

Nigdy nie miałam żadnego wzoru w postaci ojca, dorastając w tej społeczności. Nie miałam kogoś, przy kim czułabym się tam bezpieczna. Zawsze uważałam ludzi i „wujków” z tej społeczności za zagrożenie i chciałam być jak najdalej od nich.

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Kary

Wszelkie kwestionowanie jakichkolwiek założeń tej wspólnoty było srogo karane. Dzieciom zaklejano usta, gdy tylko mówiły o czymś, co było wbrew sekcie. W miejscu ich zamieszkania był nawet specjalny pokój do dawania klapsów.

Pamiętam, że pewnego dnia wraz z innymi dziećmi zostałam bardzo ukarana. Dostałam tyle lania, że cała moja noga była posiniaczona. Pamiętam, że poszłam wtedy do mojej mamy i zapytałam jej „Czy to naprawdę miłość?”.

Dzieci w sekcie nigdy nie otrzymywały prawdziwej edukacji. Większość rzeczy, których się uczyły, miała na celu „wypranie mózgu”. Wszystko, co mogłoby w jakikolwiek sposób odciągnąć ich umysł od nauk sekty, było zabronione i karane, np. czytanie książek czy gazet. Matki często też nie wiedziały, co dokładnie dzieje się z ich pociechami, ponieważ dostawały tyle zajęć, że nie były w stanie tego w żaden sposób kontrolować. Dzieci spędzały WIĘC większość czasu z „ciociami” i „wujkami”…

youtube.com
Udostępnij youtube.com

Powiedziała „dość”

Gdy w wieku 13 lat Dawn zdecydowała się odejść, mieszkała w wielu domach. W szczególności u byłych członków sekty. Mając wizję świata zewnętrznego taką, jaką jej przedstawiono, bała się integrować z ludźmi, których nie znała. Jej mama i brat wciąż pozostawali w szeregach sekty. Niestety, w wieku 15 lat została zgwałcona. Mimo że wcześniej nie chciała mieć kontaktu z mamą, wtedy po raz pierwszy od ucieczki zadzwoniła do niej. W końcu poczuła, że jej mama również chciałaby się stamtąd wydostać i tak się stało…

Nowe życie

W końcu Dawn nie była odosobniona w swojej chęci budowania nowego życia. Spotkała się z mamą i bratem i wspólnie otworzyli nowy rozdział. Kobieta wyznaje, że trudno było jej się odnaleźć w świecie, którego nie znała. Wstydziła się mówić o swojej przeszłości. Postanowiła więc, że wymyśli własną historię na temat swojego pochodzenia. To jednak sprawiło, że czuła się sama ze sobą nie w porządku…

youtube.com
Udostępnij youtube.com

W końcu zdecydowała się opowiedzieć światu swoją historię i nie zamierza już więcej milczeć na ten temat. Założyła organizacje non-profit i pomaga innym ludziom, którzy doświadczyli traumatycznych przeżyć.