Mężczyzna nie ma trójkąta ostrzegawczego. Gdy policjanci widzą, co stawia w zamian, płaczą ze śmiechu

Kierowcy niejednokrotnie wykazują się ogromną kreatywnością i pokazują, że mają wyobraźnię, której naprawdę można pozazdrościć.

Dokładnie tak samo zrobił mężczyzna z Magdeburga, który musiał awaryjnie stanąć na drodze. W trakcie zorientował się, że nie ma trójkąta ostrzegawczego. Musiał się porządnie nagłowić, aby wpaść na pomysł, co mógłby w tym celu wykorzystać. Wracał akurat z zakupów, na których zaopatrzył się w czerwone papryki. Co zrobił?

Postawił je w misce za autem. Funkcjonariusze prawa byli ogromnie rozbawieni, gdy przybyli na miejsce zdarzenia.

Policjanci nie tylko przymknęli oko na to, czego dopuścił się kierowca, ale przede wszystko opuścili miejsce ogromnie rozbawieni.

A jakie przygody za kierownicę z Waszego życia są równie śmieszne i warte opowiedzenia?